Przyznał się do obcięcia głowy. Biegli: jest niepoczytalny

Warszawa

Tomasz ZielińskiZbrodnia na Woli

35-letni mężczyzna, który przyznał się do obcięcia głowy swojej partnerce, może uniknąć dożywocia. Biegli stwierdzili, że jest niepoczytalny, więc może trafić na długotrwałe leczenie.Chodzi o sprawę Krzysztofa Sz., który w lutym przyznał się do obcięcia głowy swojej 41-letniej konkubinie.

Formalnie grozi mu nawet dożywocie, ale prokuratura czekała jeszcze na opinię biegłych z zakresu psychiatrii. Ta wpłynęła. – Krzysztof Sz. Został uznany za niepoczytalnego. Za osobę, która nie miała możliwości rozpoznania czynu i pokierowania swoim postępowaniem – wyjaśnia Tomasz Pyzara, zastępca prokuratora rejonowego Warszawa Wola.

Zdecyduje sąd

I dodaje, że są to okoliczności wyłączające winę, a mężczyzna nie może ponosić odpowiedzialności karnej. – Prokurator wystąpi do sądu z wnioskiem o umorzenie postępowania i umieszczenia mężczyzny w zakładzie psychiatrycznym – zaznacza Pyzara.Jak zaznacza, na 99 proc. stanie się to jeszcze w tym miesiącu. O losie Krzysztofa Sz. Zdecyduje Sąd Okręgowy.Sprawie zabójstwa przyglądali się również reporterzy programu "Uwaga!" TVN:

Dramatyczny finał burzliwego związku
tvn

ran/mś