Przyszłość Feminy nadal niepewna

Warszawa

Lech Marcinczak/ tvnwarszawa.plKino Femina

Mimo, że urzędnicy wydali warunki zabudowy dla pomieszczeń Feminy, przyszłość samego kina nadal jest w zawieszeniu. Właściciel sieci sklepów Biedronka poinformował tvnwarszawa.pl, że więcej o decyzjach dot. ewentualnej inwestycji przy al. Solidarności 115 powie w ciągu kilku tygodni.

"W tej chwili jest jeszcze zbyt wcześnie, żeby mówić o decyzjach lub szczegółach dotyczących ewentualnej inwestycji w tym miejscu" – poinformowało tvnwarszawa.pl biuro prasowe Jeronimo Martins Polska. "Zależy nam na dobrych relacjach"Tą sprawą zajmujemy się od początku.

Firma złożyła wniosek o warunki zabudowy dla pomieszczeń kina Femina. Śródmiejski urząd je wydał, ale czeka nadal na ewentualne odwołania. O tym, czy właściciel spożywczego dyskontu będzie nadal dążył do uruchomienia sklepu, przekonamy się w "perspektywie najbliższych kilku tygodni".W międzyczasie podpisy w obronie kina zbierano w kasie Feminy, ruszyła też akcja w internecie, gdzie parę tysięcy osób poparło zachowanie kina w niezmienionym kształcie. Czy to może mieć wpływ na decyzję właściciela sieci dyskontów?

"Bardzo zależy nam na dobrych relacjach z naszymi sąsiadami - wszędzie tam, gdzie działamy. Dlatego też uważnie wsłuchujemy się w dyskusję dotyczącą przyszłości Feminy. Na tym etapie jest jednak zbyt wcześnie, żebyśmy mogli się do niej odnieść" - twierdzą przedstawiciele JM Polska."Niezależna decyzja właścicieli"I wyjaśniają powody zainteresowania lokalem przy al. Solidarności.

"Decyzja o możliwości wynajmu lokalu, w którym dziś działa kino, została podjęta niezależnie przez właścicieli kamienicy. Gdyby doszło do dalszej współpracy z właścicielami, będziemy działać tak, aby w możliwie jak największym stopniu uwzględnić okoliczności związane ze specyfiką i charakterem tego miejsca" - zapewniają."Ponownie podkreślamy, że wszystkie inwestycje sieci Biedronka realizujemy nie tylko w pełnej zgodności z obowiązującym prawem i w porozumieniu z lokalnymi władzami, ale również - tam, gdzie jest taka potrzeba - w ścisłej współpracy z miejscowym konserwatorem zabytków. Każdorazowo również staramy się dopasować format i charakter swoich sklepów do miejsca, w którym one powstają".Stołeczny konserwator zabytków nie przeciwstawił się planom przebudowy Feminy. Argumentuje, że wnętrza kina zostały zmodernizowane w latach 90. XX wieku, więc nie mają walorów zabytkowych. Zastrzega za to, że przebudowa może być przeprowadzona pod warunkiem zachowania i odpowiedniego wyeksponowania historycznej tablicy poświęconej pamięci pomordowanych aktorów i muzyków warszawskiego getta, która znajduje się w holu kina.Właściciele części budynku, w którym jest kino zapewniają, że do sprawy się odniosą, gdy JM podejmie decyzję, co dalej.ran/mz