Przystawił ochroniarzowi do głowy palce. Później obrabował

Warszawa

ShutterstockSprawą zajęła się policja (zdjęcie ilustracyjne)

Do ochroniarza w bloku na Ursynowie przyszedł mieszkaniec. Poprosił o pomoc. Przed drzwiami swojego mieszkania sterroryzował go przykładając mu dwa palce do głowy.

- Jak ustalili policjanci, pokrzywdzony poszedł z Bartłomiejem O., żeby pomóc mu dostać się do lokalu. Kiedy stanął przed drzwiami podejrzany przystawił mu do tyłu głowy dwa palce, imitując broń zagroził, że go zabije, a następnie wepchnął go do swojego mieszkania i zamknął go – informuje Robert Koniuszy z mokotowskiej policji.

Jak dodaje, 42-latek zbiegł wtedy do pomieszczenia, w którym urzędował ochroniarz, wyłamał drzwi i zabrał dwa telefony komórkowe oraz dwa wideorejestratory.

Długo się jednak nimi nie nacieszył. Pokrzywdzony zdążył zawiadomić policję.

- Funkcjonariusze uwolnili mężczyznę i zatrzymali 42-latka. Tłumaczył się, że chciał zrobić psikusa ochroniarzowi – opisuje Koniuszy.

Mężczyzna usłyszał zarzuty dopuszczenia się rozboju oraz gróźb karalnych. Został tymczasowo aresztowany. Grozi mu 12 lat więzienia.

Na tvnwarszawa.pl piszemy o nietypowych kradzieżach:

Kamera zarejestrowała moment kradzieżyksp
wideo 2/4

kz/mś