Przez pół roku był w śpiączce. 16-letni Piotrek budził się w "Budziku"

Warszawa

TVN24W klinice "Budzik" obudził się 15 pacjent

Po wypadku 16-letni Piotrek na ponad pół roku zapadł w śpiączkę. Trafił do kliniki "Budzik". Dyrekcja placówki poinformowała o wybudzeniu chłopca. To już 15. pacjent, który obudził się w klinice. - Piotrek czuje się dobrze. Uczy się wymawiać pojedyncze słowa - informuje dyrektor placówki.

Chłopiec zapadł w śpiączkę na skutek urazu, którego doznał w czerwcu ubiegłego roku. Okoliczności wypadku nie są dokładnie znane. Do kliniki "Budzik" Piotrek trafił w sierpniu. Od tego czasu lekarze i terapeuci, pracujący w placówce, starali się pomóc mu w powrocie do normalnego życia.

Przełom nastąpił we wtorek. 13 stycznia Zespół Terapeutyczny "Budzika" poinformował o wybudzeniu chłopca za śpiączki. - Piotrek czuje się dobrze. Poddawany jest intensywnej rehabilitacji. Uczy się wymawiać pojedyncze słowa, ćwiczy mięśnie ciała – informuje Andrzej Lach, dyrektor kliniki.

Chłopiec zostanie w klinice przez najbliższe 30 dni. - Potem czeka go rehabilitacja poza naszą placówką. Powrót do pełnej sprawności może mu jednak zająć nawet kilka lat, ale jesteśmy dobrej myśli - mówi dyrektor.

Pierwszy pacjent w tym roku

Piotrek to pierwszy pacjent wybudzony ze śpiączki w tym roku. Pod koniec grudnia klinika poinformowała o przebudzeniu dwójki innych dzieci – 14-letniej Ani i 17-letniego Filipa.

Klinika "Budzik" powstała w 2013 roku z inicjatywy fundacji "Akogo?" założonej przez aktorkę Ewę Błaszczyk. Klinika działająca przy Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu zajmuje się wybudzaniem ze śpiączki dzieci i młodzieży po ciężkich urazach mózgu. Podopieczni "Budzika" leczeni są za darmo.

O "Budziku" opowiada ks. Wojciech Drozdowicz, przyjaciel Ewy Błaszczyk:

O klinice "Budzik" mówi ks. Wojciech Drozdowicz - przyjaciel Ewy Błaszczyk
Dawid Krysztofiński/ tvnwarszawa.pl

jk//ec