Przerwane prace przy "dołach śmierci". Brak przepisów, by wznowić ekshumacje

Warszawa

Lech Marcinczak/tvnwarszawa.plEkshumacje na Powązkach

W Sejmie odbyło się pierwsze czytanie prezydenckiego projektu nowelizacji ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Zmiana ma umożliwić dalszą ekshumację ofiar komunistycznych represji, pochowanych według IPN na tzw. Łączce na Powązkach. Zmiany opóźnia PiS - pisze "Życie Warszawy".

Na ostatnim posiedzeniu Sejmu odbyło się pierwsze czytanie prezydenckiego projektu nowelizacji ustawy o cmentarzach i chowaniu zmarłych. Zmiany pomogłyby wznowić poszukiwania ciał ofiar bezpieki w kwaterze "Ł" na Powązkach. Według szacunków IPN wciąż leży tam ok. 90 niezidentyfikowanych bohaterów, których Instytut chce upamiętnić.

Jak donosi "ŻW", ekshumacje na razie wstrzymano, gdyż nad miejscem pochówku zasłużonych w walce z komunistycznym reżimem, pochowano ok. 200 osób zasłużonych dla tego reżimu. By kontynuować prace, trzeba przenieść groby, na co nie godzą się rodziny zmarłych.

Jak pisze "Życie Warszawy", Józefa Hrynkiewicz z PiS - po rozmowach z rodzinami ofiar represji - złożyła wniosek o wysłuchanie publiczne, co opóźni prace nad nowelizacją. Rodziny obawiają się, że ekshumacja bohaterów będzie uzależniona od rodzin ich katów - dowiedziało się "ŻW".

Portal informuje także, że w projekcie przygotowanym przez prezydenta znalazł się zapis mówiący o tym, że wojewoda podejmowałby decyzję w sprawie przeniesienia grobu, gdyby rozmowy z rodzinami nie przynosiły efektu.

Jeśli ustawa nie wejdzie w życie w tej kadencji Sejmu (ta zakończy się na jesieni tego roku), cały projekt trafi do kosza - alarmuje "ŻW".

Archiwalne zdjęcia z ekshumacji na Powązkach:

Ekshumacje na Powązkach
Lech Marcinczak /tvnwarszawa.pl

ep/lulu