Przepychanki zwolenników i przeciwników zmian w TK

Warszawa

TVN24Przepychanki pod sejmem

W środę wieczorem przed Sejmem zebrali się zwolennicy i przeciwnicy zmian w Trybunale Konstytucyjnym. Podczas manifestacji doszło do przepychanek. Uczestnicy skandowali hasła: "Ręce precz od Trybunału", "Precz z komuną" i "Chcemy zmian".

Przez kilka godzin kilkaset osób manifestowało przy Wiejskiej. Byli wśród nich zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy zmian w Trybunale Konstytucyjnym. Manifestujący przynieśli ze sobą flagi, transparenty i megafony, skandowali też hasła: "Ręce precz od Trybunału", "Precz z komuną" i "Chcemy zmian".

Na miejscu pojawiła się także policja, która starała się uspokoić manifestujących. Doszło jednak do przepychanek. Przeciwnicy zmian w TK próbowali wyrwać drugiej grupie manifestujących transparent, na którym nawoływano do odwołania przewodniczącego Trybunału.

- Doszło do jednego incydentu. Policjanci rozdzielili dwie grupki manifestujących. Nikt nie został zatrzymany. Jesteśmy cały czas na miejscu, aby nie dopuścić do kolejnych takich sytuacji - poinformowała ok. godz. 19 Magdalena Bieniak z komendy stołecznej policji.

Przekrzykiwania przy Wiejskiej

Sytuację przed Sejmem obserwowała również reporterka TVN24, Ewa Paluszkiewicz. - Z jednej strony ulicy stoją uczestnicy manifestacji organizowanej przez Solidarnych 2010 i Klub Gazety Polskiej. Jest około 100 osób. Znacznie więcej, około 400, jest uczestników manifestacji "Ręce precz od Trybunału", którzy stoją po drugiej stronie ulicy. Manifestujący wzajemnie się przekrzykują - relacjonowała Paluszkiewicz.

Po godz. 20 przed Sejmem zostało kilkadziesiąt osób. – Obie grupy zapowiadają, że jutro pojawią się przed Trybunałem Konstytucyjnym, gdzie będą także przedstawiać swoje racje. Dziś przede wszystkim wyraźny był ten głos obywateli, którzy mówili, że nie chcą dopuścić, by partia rządzącą dalej działała w ten sposób w jaki działa od ostatnich kilku dni – przekazała przed godz. 21 reporterka TVN24.

Relacja Ewy Paluszkiewicz sprzed Sejmu
TVN24

Zbierają się od kilku godzin

Zwolennicy wyboru nowych sędziów do Trybunału zbierali się przed Sejmem już od południa. O godz. 17.30 przy Wiejskiej rozpoczęła się kolejna manifestacja, tym razem przeciwników zmian. Manifestowali oni pod hasłem "Ręce precz od Trybunału". O godz. 18 do manifestujących dołączyli uczestnicy demonstracji organizowana przez partię Razem.

- Trzeba przynajmniej swoją obecnością pokazać sprzeciw wobec łamania konstytucji, które teraz trwa – powiedział w rozmowie z reporterkę TVN 24 jeden z uczestników manifestacji. – Chodzi o to, żeby zachować fundamenty, które jednoczą naród. Polakami czyni nas to, że mamy szacunek do instytucji państwa. Jeżeli ten szacunek zostanie zburzony, to będzie chaos, to będzie republika bananowa. Nie wyobrażam sobie dalej, jak to będzie, dlatego tu jestem – skomentował inny.

Z kolei grupa kilkudziesięciu osób popierająca zmiany skandowała: "Zamachowcy! Zamachowcy!", "Precz z komuną", "Polska racja stanu". Apelowano także do prezydenta Andrzeja Dudy o przeprowadzenie referendum ws. rozwiązania Trybunału.

Demonstranci pod sejmem
TVN24

jk/PAP/sk