"Przekręt stulecia". Budowa biurowca przy Starówce pomazana

Warszawa

Marcin Gula / tvnwarszawa.plPlac budowy przy placu Zamkowym

Przeciwnicy biurowca przy placu Zamkowym wciąż dają o sobie znać. Niezadowolenie z projektu ktoś wyraził na wizualizacjach przyczepionych do płotu budowy.

- "Precz z budową", "Przekręt stulecia" – takie napisy pojawiły się na płachcie przy ul. Podwale, od strony ul. Senatorskiej - donosi Marcin Gula, reporter tvnwarszawa.pl.

Robotnicy na miejscu

Wstrzymanie budowy biurowca zapowiedziała w piątek prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jako powód, podała konflikt interesów pomiędzy osobą, która wydawała pozwolenie, a jednym z architektów.

Senatorska Investment - wystosował oświadczenie i zwołał konferencję prasową. W imieniu inwestora wypowiadał się na niej adwokat Andrzej Muszyński. - Inwestorowi nie zarzuca się żadnych uchybień prawnych, natomiast inwestor ma ponieść skutki prawne jakichś niejasnych dla mnie działań urzędu miasta Warszawy. Inwestor żadnych przepisów prawnych nie naruszył – mówił na konferencji Muszyński. Dodał, że inwestor zapłacił prawie 3 mln zł za budynek przy ul. Podwale 1.

Budowa trwa

Jak relacjonuje w poniedziałek nasz reporter, na miejscu widać wciąż robotników. Nic nie wskazuje na to, żeby prace miały zostać wstrzymane.

STRONY KONFLIKTU O BUDOWIE:

TAK WYGLĄDAŁ PROTEST PRZECIWKO BUDOWIE:

Prezydent wstrzymała budowę
TVN24
Pełnomocnik Senatorska Investment o budowie
Marcin Gula / tvnwarszawa.pl
Mówią Jan Śpiewak i Tomasz Lec
Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

Problem z UNESCO?

Biurowiec ma zostać zrealizowany przez spółkę Senatorska Investment na działce przy pl. Zamkowym. Na potrzeby inwestycji ma zostać wyburzona część budynku na ul. Podwale 1. Pomysły zastąpienia tej kamienicy budynkiem przeznaczonym na biura wywołały kontrowersje, kamienica nie jest jednak zabytkiem. Problemem okazało się natomiast sąsiedztwo Starego Miasta, wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Choć inwestor twierdził, że projekt został skonsultowany ze specjalistami UNESCO, to polski komitet organizacji odciął się od tych doniesień.

ran/mz