Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Przegrana walka o ESK

Warszawa

fot. tvnwarszawa.pl

Przegrana walka o Europejską Stolicę Kultury, była porażką spektakularną. Ci, którzy starali się o tytuł, teraz są skłóceni. Wielu wskazuje, że pieniądze przeznaczone na projekt zostały roztrwonione. Rzeczywiście. Choć, program ESK miał być kontynuowany, to już po kilku miesiącach zostało po nim niewiele. Smutnym finałem dla ESK stał się artykuł w "Fakcie", który pokazał szefową kulturalnego projektu, niszczącą sąsiadowi samochód.

- Nie mówimy, że przegraliśmy. Po prostu nie zostaliśmy wybrani. Trochę może wytracimy ten impet, ale jeśli tylko koniunktura się utrzyma, to nasz program będziemy realizowali - przekonywała chwilę po ogłoszeniu wyniku Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Ludzie odeszli

Prezydent Warszawy podkreślała, że niezwykle ważnym doświadczeniem było połączenie sił urzędników, ludzi kultury i środowisk pozarządowych w staraniach o tytuł. Dziś większość tych osób łączą z ratuszem wyłącznie złe wspomnienia. Pełnomocniczka prezydent ds. ESK Ewa Czeszejko-Sochacka startowała w wyborach do parlamentu i, mimo że mandatu nie zdobyła, musiała odejść z urzędu. Miasto nie zdecydowało się wykorzystać doświadczenia szefowej rady programowej Bogny Świątkowskiej czy kierownika artystycznego Grzegorza Piątka do pracy na rzecz miasta.

- Odpowiadali wyłącznie za aplikację. Ich kontrakt skończył się wraz z ogłoszeniem wyników. Pewnie, gdyby rezultat był inny, ich los potoczyłby się inaczej - mówi dziś Agnieszka Kłąb z biura prasowego ratusza.

Raportu nie ma

Działacze organizacji pozarządowych konsekwentnie domagali się podsumowania starań o ESK. Przekonywali, że merytoryczne i finansowe podsumowanie jest konieczne, aby wyciągnąć konstruktywne wnioski z porażki. Prosili, apelowali, naciskali, ale ewaluacji się nie doczekali. Jej namiastką pozostały dokumenty ujawnione przez dziennikarkę "Gazety Stołecznej". Choć zawierają one liczby, próżno szukać w nich nazwisk. Nie wiadomo więc, na co tak naprawdę poszły pieniądze.

Tłumacząc enigmatyczność informacji, urzędnicy powoływali się na ustawę o ochronie danych osobowych. Utajnienie części danych wywołało w internecie falę spekulacji, domysłów i oskarżeń. Ratuszowi udało się poróżnić mówiący dotychczas jednym głosem sektor pozarządowy.

- Przygotowaliśmy sprawozdanie z naszych działań i uważamy, że to wystarczy. Ewaluacja jest potrzebna tylko przy działaniach powtarzalnych, a przez najbliższych kilka nie będziemy ubiegać się o tytuł ESK - tłumaczy Agnieszka Kłąb. - Wyciągnęliśmy swoje wnioski co do polityki kulturalnej. Teraz skupmy się na tym co przed nami - dodaje.

Inaczej widzi to Aldona Machnowska-Góra, przewodnicząca Komisji Dialogu Społecznego ds. Kultury. - Myślę, że szczegółowy raport ujawniłby niekompetencję wielu zaangażowanych osób. Mogłoby też wyjść na jaw, że o pewnych sprawach decydowały prywatne względy - dodaje.

Zostały cztery festiwale i...

W opinii urzędników ratusza, sukcesem jest kontynuacja i rozwijanie kilku festiwali. Warszawiakom spodobał się klubowy Warsaw Music Week. Coraz bogatszy program ma realizowany przez Muzeum Sztuki Nowoczesnej festiwal Warszawa w Budowie. Drugi oddech złapał organizowany już bez udziału miasta Orange Warsaw Festival. Z myślą o ESK reaktywowano nadwiślańskie Przemiany, których dni wydawały się policzone.

Urzędnicy ratusza przypominają także Park Rzeźby Pawła Althamera i pierwsze rzeźby Magdaleny Abakanowicz prezentowane w przestrzeni publicznej (lokalizacja jest jednak dosyć nieszczęśliwa).

... Program Rozwoju Kultury

Zarówno urzędnicy, jak i strona pozarządowa, za sukces uważają przyspieszenie, a wreszcie zakończenie prac nad Programem Rozwoju Kultury 2020. Dokument powstawał równolegle do aplikacji ESK, niesie te same idee i ma realnie zmienić sposób zarządzania warszawską kulturą. Póki co, dokument stał się dla władz listkiem figowym przykrywającym czerwcową porażkę. Wciąż nie wiemy, kiedy PRK nabierze rangi oficjalnej uchwały Rady Warszawy. Kiedy dopytujemy o termin, najbardziej precyzyjna odpowiedź jaką słyszymy brzmi "po Nowym Roku". A przecież od uchwały do realizacji jest daleka droga.

Według Agnieszki Kłąb, wszystko idzie w dobrym kierunku a pewne zmiany już nastąpiły. - Pojawił się system trzyletnich dotacji, który pozwala efektywniej planować wydatki. Wprowadziliśmy ekspercki system oceny wniosków - wylicza.

Aldona Machnowska-Góra, do krótkiej listy pozytywnych efektów ESK dokłada współpracę międzymiastową. - Nawiązaliśmy kontakty z organizacjami zajmującymi się kulturą i instytucjami w innych miastach, które startowały w konkursie. Działamy szerzej, wyszliśmy z zaścianka kultury w naszym mieście - podsumowuje.

Warszawa w ciągu czterech lat przeznaczyła na starania ESK blisko 16 milionów złotych.