Przed pasami i na ścieżce rowerowej. Dwóch "miszczów" parkowania

Warszawa

Adrian/ tvnwarszawa.pl"Tak się parkuje przy parku Bródnowskim"

Na przejściu dla pieszych i ścieżce rowerowej – tak zaparkowały dwa auta przy skrzyżowaniu na Targówku. - Codziennie straż miejska przechodzi, ale w życiu nie wystawili mandatu – oburza się internauta Adrian, który przesłał wideo na warszawa@tvn.pl

Widoczne na filmie skrzyżowanie to zbieg ulic Wyszogrodzkiej i Chodeckiej przy parku Bródnowskim. Dwa samochody zaparkowały tam na chodniku w nieprzeznaczonym do tego miejscu - jeden na ścieżce rowerowej i tuż przed przejściem dla pieszych, drugi "tylko" przy przejściu dla pieszych.

Takim zachowaniem kierowców oburzył się Adrian, jeden z naszych internautów. - Tak kierowcy parkują na przejściu dla pieszych i ścieżce rowerowej przy parku Bródnowskim, gdzie codziennie straż miejska przechodzi, ale niestety w życiu jeszcze nie wystawili mandatu dla tak bystrych kierowców – napisał.

Do 300 zł mandatu i jeden punkt

O to, co grozi za takie "niestandardowe" parkowanie, zapytaliśmy policję.

– Nie można zostawić auta na przejściu dla pieszych i w odległości mniejszej niż 10 metrów przed tym przejściem. Nie można też zostawić auta na drodze dla rowerów – tłumaczy Robert Opas z biura prasowego stołecznej policji i powołuje się na art. 49. prawa o ruchu drogowym.

I jak ostrzega, że za takie wykroczenie grozi od 100 do 300 złotych mandatu i jeden punkt karny. - Można spodziewać się też odholowania auta, jeśli jego zaparkowanie stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa lub utrudnia ruch – dodaje.

Z policyjnych statystyk nie wynika jednak, jak często dochodzi w tym miejscu do podobnych wykroczeń. - To jest nie do sprawdzenia - podaje Komenda Stołeczna Policji.

jsy/ec