Przed Legią wielki mecz. Trener zdradził sposób na konkurentów

Warszawa

Jeśli w środę Legia Warszawa pokona Sporting Lizbona w ostatniej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów, na wiosnę dalej będzie grać w europejskich pucharach. - Chcemy zagrać skutecznie, odpowiedzialnie w defensywie, ale też radośnie w ataku, jak we wszystkich meczach LM za mojej kadencji - zapowiedział trener mistrzów Polski Jacek Magiera.

Zwycięstwo z portugalskim zespołem zagwarantuje warszawianom awans do 1/16 finału Ligi Europy.

Na przedmeczowej konferencji ich trener ocenił, że recepta na środowe zwycięstwo jest bardzo prosta. - Musimy zagrać skutecznie zarówno w obronie, jak i w ataku. To jest klucz do tego, żeby osiągnąć korzystny wynik - stwierdził.

Rywale faworytem

Magiera przyznał, że faworytem meczu będą Portugalczycy, ale wynik spotkania jest sprawą otwartą. - Bardzo cenimy przeciwnika, ale to jest jedno spotkanie. Jeżeli zagramy skoncentrowani od pierwszej do ostatniej minuty, to jest szansa, że w przyszłym roku spotkamy się tutaj przy okazji Ligi Europy.

Wymienił też mocne strony wicelidera portugalskiej ekstraklasy. - Bardzo groźni są gracze na skrzydłach oraz napastnik, do którego kierowanych jest większość podań. Z kolei stałe fragmenty gry wykonują na różne sposoby i mają je opanowane do perfekcji. To bardzo dobrze zbilansowany zespół, jeśli chodzi o ofensywę i defensywę. Wiemy o Sportingu bardzo dużo, ale na boisku okaże się, na ile ta wiedza będzie przydatna – ocenił.

- Ta drużyna ma we krwi atak pozycyjny. Nie sądzę, aby w środę cofnęła się i czekała na rozwój wypadków. My z kolei chcemy po prostu zagrać dobry mecz - dodał.

Koncentracja w obronie

Legia w LM traci dużo bramek. W sumie mistrz Polski stracił w pięciu dotychczasowych meczach LM 24 gole. Lwia ich część padła w pierwszych dwóch kwadransach gry.

- To nie jest mentalny problem. Na to wpływa wiele aspektów. W meczu z Realem straciliśmy bramkę w pierwszej minucie spotkania. Jednak wówczas akcja i strzał były perfekcyjne. Mecze w Polsce i w Europie to są dwa różne światy. Dla nas najważniejsze jest, aby jutro wynik cały czas był na pograniczu naszego zwycięstwa. Jesteśmy przygotowani na różne warianty, również na bronienie zwycięstwa. Z Borussią prowadziliśmy tylko przez siedem minut i nasze doświadczenie na tym polu jest niewielkie - zakończył.

Dobra sytuacja kadrowa

Przed meczem Magiera ma komfort wyboru składu. Niepewny jest jedynie występ Adama Hlouska, który w tygodniu trenował indywidualnie. Pozostali kluczowi gracze będą do dyspozycji trenera.

W grupie F z dorobkiem 13 punktów prowadzi Borussia Dortmund, która zagra na wyjeździe z Realem Madryt (11 pkt.). Z dorobkiem trzech punktów na trzecim miejscu jest Sporting. Legia z jednym oczkiem jest ostatnia. Żeby zająć trzecie miejsce, mistrzowie Polski muszą w środę wygrać.

Spotkanie Legia Warszawa - Sporting Lizbona w szóstej kolejce Ligi Mistrzów rozpocznie się w środę o godz. 20.45.

CZYTAJ TEŻ NA SPORT.TVN24.PL

pqv/PAP/b