Pruszków i Izabelin nie zagłosują w sprawie "wielkiej Warszawy"

Warszawa

"Te referenda nie mają sensu"TVN24
wideo 2/3

W środę dwie kolejne gminy zrezygnowały z przeprowadzenia referendum w sprawie poszerzenia Warszawy: Izabelin i Pruszków. To efekt wycofania przez Prawo i Sprawiedliwość ustawy dotyczącej metropolii warszawskiej.

O godzinie 15.00 radni Izabelina spotkali się na nadzwyczajnej sesji. Kilkadziesiąt minut później wszystko było już jasne. - Przegłosowano uchwałę o wycofaniu się z referendum - powiedział nam Michał Filochowski z biura obsługi rady. Jak dodał, wszystkich jedenastu radnych opowiedziało się za takim rozwiązaniem. Nikt nie był przeciwko, nikt też nie wstrzymał się od głosu.

Podziękowanie dla mieszkańców

Dwie godziny później podobna decyzja zapadła w Pruszkowie, również na sesji nadzwyczajnej. Tamtejsi radni też zdecydowali się głosowania w sprawie ewentualnego przyłączenia do Warszawy nie przeprowadzać. - Jednocześnie przyjęliśmy stanowisko, w którym wyrażamy podziękowanie mieszkańców zaangażowanych w zbieranie podpisów - mówi portalowi tvnwarszawa.pl Andrzej Kurzela, wiceprezydent Pruszkowa.

- Na wypadek, gdyby ta ustawa [PiS, o ustroju Warszawy - red.] wróciła, to rada będzie prosiła mieszkańców ponownie o wsparcie i wyrażenie swojej opinii w referendum - dodaje.

Aby odwołać referendum, gminy muszą podjąć "uchwałę w sprawie uchylenia uchwały", na podstawie której zarządziły plebiscyt. Izabelin i Pruszków to nie jedyne gminy, które zdecydowały się na ten krok. We wtorek podobnie zachowali się radni z Błonia, Michałowic, Grodziska Mazowieckiego i Milanówka, o czym pisaliśmy na tvnwarszawa.pl. Głosowania miały się tam odbyć 4 czerwca.

Referenda w sprawie metropolii
tvnwarszawa.pl

Burmistrz Milanówka Wiesława Kwiatkowska powiedziała w czwartek na konferencji prasowej, że Milanówek zrezygnował z referendum "na chwilę". - Mimo że postawiliśmy broń przy nodze, apeluję do wszystkich mieszkańców i sami podkreślamy, że będziemy cały czas śledzić sytuację. Niektórzy mówią, że jedna noc wystarczy na to, żebyśmy znowu byli w Warszawie - powiedziała.

Krzysztof Grabka, wójt Michałowic zapewnił z kolei, że "jeśli cokolwiek się stanie, takiego co spowoduje powrót do niedobrych pomysłów, oczywiście będziemy reagowali".

Z referendum nie rezygnują natomiast co najmniej dwie gminy: Nieporęt (którego mieszkańcy wypowiedzą się o ewentualnym przyłączeniu do stolicy już w tę niedzielę) i Konstancin- Jeziorna, gdzie referendum zaplanowano na 28 maja.

Kontrowersyjny projekt

Projekt ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy trafił do Sejmu pod koniec stycznia. Pomysł zakładał, że stolica stałaby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, obejmującą ponad 30 gmin. Jedną z nich miała być Warszawa.

Na sprzeciw lokalnych włodarzy nie trzeba było długo czekać. Gminy kolejno podejmowały krytyczne stanowiska i uchwały o przeprowadzenie referendum. Jak na razie to ostatnie udało się jedynie w Legionowie, gdzie blisko 95 proc. biorących udział w głosowaniu oświadczyło, że nie chce dołączenia do Warszawy.

Ostatecznie PiS wycofał się z projektu, o czym poinformował poseł Jacek Sasin pod koniec kwietnia. Zastrzegł jednak, że prace zmierzające do powstania takiej metropolii nie powinny całkowicie ustać. - Uważamy, że ustawa jest potrzebna i w jakiejś przyszłości powinna zafunkcjonować - mówił.

kw/mś