Protest mieszkańców nic nie dał. Bliżej do kina i sklepu w Feminie

Warszawa

Artur Węgrzynowicz, tvnwarszawa.plKino Femina wróci?

Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie uwzględniło zażalenia mieszkańców, którzy zaprotestowali przeciwko planom połączenia sklepu i sali kinowej dawnej Feminie. Inwestor zapowiada, że niezwłocznie złoży wniosek o pozwolenie na budowę.

- SKO podtrzymało decyzję wydaną przez Wydział Architektury i Budownictwa Urzędu Dzielnicy Śródmieście. Decyzja o warunkach zabudowy jest prawomocna – informuje Mateusz Dallali, rzecznik dzielnicy.

Jak już pisaliśmy, do SKO w tej sprawie zażalenia złożyła spółdzielnia mieszkaniowa "Żelazna Brama", której mieszkania znajdują się w pobliżu dawnej siedziby kina. Mieszkańcy obawiali się, że zaplanowana przez inwestora nadbudowa może przysłonić okna w sąsiednim budynku dzięki temu rozwiązaniu sala kinowa zmieściłaby się nad dyskontem. Obawiają się też zwiększonego ruchu na lokalnym parkingu.

CZYTAJ WIĘCEJ O PLANACH BUDOWY SALI.

Funkcje handlowa i kulturalna

Teraz inwestor, czyli firma Jeronimo Martins może ubiegać się o pozwolenie na budowę. Czy to zrobi? Jej przedstawiciele zapewniają, że po otrzymaniu prawomocnej decyzji o warunkach zabudowy, niezwłocznie złożą wniosek o pozwolenie na budowę.

"Konsekwentnie deklarujemy także wolę realizacji inwestycji w formie uwzględniającej funkcję handlową oraz kulturalną" – zapewnili w stanowisku wysłanym do naszej redakcji.

A czy zamierzają rozmawiać i zmieniać swoje plany w związku ze sprzeciwem mieszkańców? "W przypadku tego typu projektów każdorazowo prowadzimy rozmowy ze wszystkimi zainteresowanymi stronami, starając się wypracować jak najbardziej satysfakcjonujące rozwiązania" – przekonują. "Poprzez zastosowanie elastycznych rozwiązań logistycznych – w tym dostaw mniejszymi samochodami lub dopasowanych godzin transportu towaru, staramy się, aby funkcjonowanie placówek naszej sieci ulokowanych w centrach miast było jak najmniej uciążliwe dla okolicznych mieszkańców" – dodają.

Ostatnia niedziela w Feminie

Ostatnie seanse w Feminie odbyły się we wrześniu. Można było zobaczyć "Miasto 44" Jana Komasy. Sale pękały w szwach. - Likwidacja kina to absurd - mówili tvnwarszawa.pl widzowie.

Zobacz film z pożegnania kina Femina:

Ostatni seans w kinie Femina
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

ran/b