Prokuratura sprawdzi zwrot kamienicy mężowi Gronkiewicz-Waltz

Warszawa

Mateusz Szmelter, tvnwarszawa.plKamienica przy Noakowskiego 16

Ważne decyzje Prokuratury Regionalnej w sprawie warszawskiej reprywatyzacji. Śledczy wznowią postępowania w 28 z 41 poddanych analizie postępowaniach. Jedną z badanych spraw ma być zwrot kamienicy przy Noakowskiego 16, której współwłaścicielem był mąż Hanny Gronkiewicz-Waltz. O sprawie pisze "Rzeczpospolita".

Skąd taka decyzja? Na początku września w Prokuraturze Regionalnej w Warszawie powołano specjalny zespół do zbadania postępowań związanych z reprywatyzacją, które zakończyły się umorzeniem lub odmową wszczęcia śledztwa.

Pod lupę wzięto decyzje warszawskich prokuratorów wydawane od 1999 roku do sierpnia 2016. O sprawie szerzej pisaliśmy w artykul "Śledczy sprawdzają śledczych w sprawach reprywatyzacyjnych".

Analizie poddano 41 postępowań. Z czego – jak dowiedziała się "Rzeczpospolita" – 28 zostanie wznowionych. Lista na razie nie jest dostępna. Zaakceptować ją musi jeszcze Prokuratura Krajowa.

"Efekty lustracji wskazują, że w prawie 70 proc. zbadanych spraw były najróżniejsze błędy i nieprawidłowości" – pisze dziennik. Śledztwa miały być umarzane zbyt wcześnie, bez należytego sprawdzenia wszystkich dowodów i relacji świadków.

Zwrócona 13 lat temu

Jednym z przypadków, któremu śledczy mają się wkrótce przyjrzeć jest sprawa słynnej kamienicy Waltzów znajdującej się przy ul. Noakowskiego 16.

Prawowitym jej właścicielem był Stanisław Likiernik i jego rodzina. Zaraz po wojnie odzyskał ją jednak Leon Kalinowski – oszust z podrabianym aktem notarialnym.

Kalinowski sprzedał kamienicę Romanowi Kępskiemu – wujowi Andrzeja Waltza, czyli męża Hanny Gronkiewicz-Waltz.

W 1997 roku Kępski rozpoczął starania o reprywatyzację budynku. Pozytywna dla niego decyzja o zwrocie zapadła sześć lat później – w 2003 roku. Jednak Kępski już wtedy nie żył, a spadek otrzymali spadkobiercy m.in. mąż przyszłej pani prezydent. Niedługo potem wszystkie swoje udziały sprzedał.

"Matka wszystkich afer"

Niewyjaśniona sprawa kamienicy przy Noakowskiego 16 od początku prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz ciąży na jej wizerunku. Po wybuchu afery reprywatyzacyjnej prezydent przekonywała, że chciałaby, aby w radzie miasta powstała specjalna komisja, która sprawdziłaby kontrowersyjne reprywatyzacje. Pierwszą na liście miała być właśnie nieruchomość przy Noakowskiego. Komisji jednak nie udało się powołać.

"Matka wszystkich afer" – tak o zwrocie kamienicy mówił wielokrotnie radny Piotr Guział, który podkreślał, że wyjaśnienie tej sprawy jest obowiązkiem pani prezydent. Sama zainteresowana od początku podkreśla, że to nie ona ani nie jej urzędnicy odpowiadają za zwrot. Decyzję w tej sprawie wydano w 2003 roku, a więc jeszcze za czasów prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Historię zwrotu kamienicy sprawdziła Aneta Zalewska z TVN24. Zobacz materiał:

Materiał "Faktów TVN" o kamienicy przy Noakowskiego
| TVN

kw/b