Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Prokuratura: pobili mężczyznę, wywieźli w bagażniku i zabrali ubrania

Warszawa

ShutterstockSprawą zajęła się policja (zdjęcie ilustracyjne)

29-letni Marcin M. postanowił "przywołać do porządku" byłego partnera swojej kobiety. Jak ustaliła prokuratura, wraz z kolegą pobili mężczyznę, potem wywieźli w bagażniku auta i okradli. Obaj usłyszeli zarzuty i trafili do aresztu.

- Doszło do kłótni pomiędzy rodzicami dziecka. Poszło o sprawy rodzicielskie. Nowy partner zdenerwował się, kiedy jego kobieta płakała, postanowił przywołać do porządku jej byłego mężczyznę – tłumaczy Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Wieziony w bagażniku, pobity

Jak ustalili śledczy, mężczyzna wraz z kolegą pobili ojca dziecka, a następnie włożyli go do bagażnika i wywieźli w okolicę Płońska, gdzie złamali mu nos. Pokrzywdzony miał również doznać wstrząśnienia mózgu. - Oprawcy grozili, że przestrzelą mu kolano – opisuje zdarzenie Marcin Saduś.

Później pokrzywdzony stracił ubrania, pieniądze oraz telefon komórkowy. Napastnicy odjechali.

Zarzuty i areszt dla podejrzanych

Jako pierwszy w ręce policji wpadł nowy partner matki dziecka.

- Przyznał się do winy, złożył wyjaśnienia. Ogłoszono mu zarzuty pobicia, pozbawienia wolności oraz rozboju na osobie pokrzywdzonego. Dodatkowo podejrzany usłyszał zarzut posiadania środków odurzających – informuje rzecznik prokuratury.

Kilka tygodni później zatrzymano drugiego mężczyznę. - Na podstawie postanowienia prokuratora, dokonano zatrzymania Kamila B., któremu przedstawiono zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu z Marcinem M. – mówi Saduś i dodaje, że podejrzany częściowo przyznał się do winy.

Obaj mężczyźni byli wcześniej karani i obaj trafili do tymczasowego aresztu. Każdemu grozi 12 lat więzienia.

Czytaj też o brutalnym pobiciu niemowlęcia:

Prokuratura o zdarzeniu TVN24
wideo 2/3

kz/b