Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Prokurator powoła biegłych ws. pirata drogowego

Warszawa

TVN 24Prokurator powoła biegłych

W najbliższym czasie zostaną powołani dwaj biegli w sprawie pirata drogowego. Na razie, w ocenie prokuratora, nie ma podstaw do postawienia zarzutów. - Nie wykluczamy tego w przyszłości - powiedział na antenie TVN 24 Przemysław Nowak, rzecznik prokuratury okręgowej.

- Otrzymane w dniu wczorajszym (wtorek - red.) materiały z policji, oraz te, które otrzymaliśmy w ciągu następnych godzin, w ocenie prokuratora są niewystarczające do postawienia komukolwiek zarzutu popełnienia przestępstwa - przekazał Nowak.

- Prokurator uznał, ze potrzebuje dalszego materiału dowodowego, który pomoże mu w tej ocenie, czy te zachowania stanowiły faktycznie przestępstwo w szczególności z art. 174 kk - dodał Nowak.

Powołają biegłych

- Zostanie powołany biegły z zakresu technik audiowizualnych celem oceny, czy to nagranie odpowiada rzeczywistemu przebiegowi zdarzenia, czyli czy nie ma montażu, przyspieszeń - tłumaczył rzecznik.

Jak wyjaśnił, nagranie umieszczone w internecie to podstawowy materiał dowodowy w sprawie

Drugi biegły, z zakresu ruchu drogowego, ma pomóc prokuratorowi w ocenie między innymi tego, czy można mówić w tym przypadku o niebezpieczeństwie spowodowania katastrofy drogowej.

Po otrzymaniu ich opinii i analizie całości materiału dowodowego, prokurator zdecyduje, czy są podstawy do stawiania zarzutów o przestępstwo, czy takich podstaw nie ma.

"Na pewno wykroczenie"

- Film dowodzi wykroczeniu na pewno. Istnieje również pewne prawdopodobieństwo, że możemy tutaj rozważać kwestię przestępstwa, dlatego wszczęliśmy śledztwo - tłumaczy Nowak. - Żeby jednak postawić komuś zarzuty, zazwyczaj potrzebujemy jakiegoś potwierdzenia, jakiegoś szerszego materiału dowodowego.

Dodaje, że "z dużym prawdopodobieństwem" można mówić, że BMW kierował Robert N.

Czy można mówić o przestępstwie?

Odniósł się także do internetowych drwin z policji i prokuratury.

- Są bezprzedmiotowe. Nie staramy się go (kierowcy BMW - red.) zatrzymać, nie jest poszukiwany - ocenia Nowak. - Jeśli chodzi o bezkarność, oczywiste, że powinien odpowiedzieć za wykroczenia, natomiast my - jako prokuratura - badamy, czy można mówić o przestępstwie. Być może będą zarzuty i być może wówczas będzie zatrzymany - wyjaśnia.

Śledczy zmienili zdanie

Od wtorku prokuratura zajmuje się sprawą kierowcy BMW M3, który 5 czerwca, znacznie przekraczając dozwoloną prędkość złamał szereg przepisów prawa o ruchu drogowym.

Przypomnijmy, początkowo prokuratura nie podejmowała postępowania wobec kierowcy BMW. Jak mówił w poniedziałek Nowak, ze wstępnej oceny, na podstawie przekazów medialnych, wynikało, że chodzi o "wykroczenia drogowe, które nie wypełniają znamion żadnego przestępstwa".

su/mz