Próbował wnieść race na stadion. Dostał zakaz na dwa lata

Warszawa

Warszawski sąd ukarał 29-latka, którzy próbowali wnieść środki pirotechniczne na mecz piłkarski pomiędzy Legią Warszawa a Pogonią Szczecin. Mężczyzna przez dwa lata nie będzie mógł uczestniczyć w imprezach masowych. Ma także zapłacić 1,8 tys. zł grzywny.

Jak poinformowała we wtorek PAP Komenda Stołeczna Policji, Robert S., skazany w poniedziałek przez śródmiejski sąd rejonowy w trybie przyspieszonym, został zatrzymany przez policjantów podczas sobotniego meczu przed stadionem przy ul. Łazienkowskiej.

Kilkadziesiąt zatrzymań w tym roku

Od początku tego roku funkcjonariusze wydziału do zwalczania przestępczości pseudokibiców stołecznej policji zatrzymali już kilkadziesiąt takich osób.

Wydział powstał w KSP w 2010 roku, a jego funkcjonariusze są szkoleni w Centrum Szkolenia Policji w Legionowie. Był to pierwszy tego rodzaju zespół w kraju. Obecnie w tej wyspecjalizowanej komórce zajmującej się m.in. szkoleniem tzw. spottersów - policjantów nawiązujących współpracę z kibicami - pracuje kilkudziesięciu funkcjonariuszy.

Nawet 3 lata więzienia

Ustawa o bezpieczeństwie imprez masowych stanowi m.in., że osoba wdzierająca się na teren, na którym rozgrywane są zawody sportowe, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 3 lat. Dopuszczalny okres, na jaki można wymierzyć zakaz stadionowy, wynosi od 2 do 6 lat. Za wniesienie materiałów pirotechnicznych na teren imprezy masowej i posługiwanie się nimi grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.

Tak kibice ze Szczecina jechali do Warszawy:

PAP/bf/ran/b