Problem z wodą w Niedźwiadku. "To tylko spadek ciśnienia"

Warszawa

sxc.huAwaria w Ursusie

Mieszkańcy osiedla Niedźwiadek w Ursusie nie mają lekko. - Temperatura w stolicy ponad 30 st. C i jak zawsze coś musiało sie wydarzyć, bo znowu w Ursusie susza w kranach – napisał w poniedziałek na swoim profilu internauta Sebastian. – To tylko chwilowy spadek ciśnienia – zapewniał rzecznik MPWiK Roman Bugaj.

- Na osiedlu brak beczkowozów z wodą, na stronie internetowej MPWiK nie ma informacji, telefony milczą jak zaklęte – napisał Sebastian. - Ile razy w roku dzielnica Ursus będzie bez wody? Za co mamy płacić? Za brak wody w kranie? A może za częste awarie? – denerwował się internauta.

I nie jest w tym osamotniony. - O godzinie 19 jeszcze woda na Niedźwiadku była, a o 20 już susza w kranach! To są kpiny! Za dobrze by było gdyby na Ursusie był miesiąc bez awarii – wtórował mu Młody.

To tylko spadek ciśnienia

Jak mówił Roman Bugaj, przyczyną braku wody były "duże rozbiory". – Mamy małą awarię na ulicy Prawniczej, jednak nie musieliśmy wyłączać wody na czas jej naprawy. Wieczorami jest szczególnie duże zapotrzebowanie na wodę. Ludzie kąpią się, podlewają ogródki i stąd spadek ciśnienia – poinformował.

Pracownicy MPWiK zmierzyli ile wynosi ów spadek. Ciśnienie było niższe od normalnego o 0,2 atm.

Rzecznik zapewnił, że problemy mieszkańców skończą się do rana, kiedy to ekipa upora się z usuwaniem awarii. Słowa dotrzymał. Rano problemy z woda zniknęły.

wp/roody