Prezydent wstrzymuje budowę. Inwestor: Prace będą kontynuowane

Warszawa

Marcin Gula / tvnwarszawa.plPlac budowy przy placu Zamkowym

Mimo zapowiedzianego w zeszłym tygodniu wstrzymania pozwolenia na budowę, przy placu Zamkowym wciąż trwają prace. Jak się dowiedzieliśmy, ratusz dopiero dziś wydał stosowną decyzję i dostarczył ją inwestorowi. - Ma on 7 dni na złożenie zażalenia do Wojewody Mazowieckiego. Ten powinien zażalenie rozpatrzyć bez względnej zwłoki. Do tego czasu prace na budowie mogę być prowadzone - powiedział Mateusz Dallali, rzecznik dzielnicy Śródmieście.

Chodzi o budowę kontrowersyjnego biurowca na rogu ulic Podwale i Senatorskiej, tuż obok placu Zamkowego i wpisanego na listę UNESCO Starego Miasta. W zeszłym tygodniu prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała, że dzielnica Śródmieście, która wydała pozwolenie na jego budowę, wstrzyma ten dokument i ponownie go rozpatrzy.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT

Mimo zapowiedzi miasta, w poniedziałek rano przy Podwalu toczyły się normalne prace przy rozbiórce istniejącego w tym miejscu budynku - poinformował reporter tvnwarszawa.pl. Jak się okazuje, legalnie.

"Uprzejmie informuję, że pełnomocnik prawny inwestora odebrał dziś postanowienie o wznowieniu z urzędu postępowania zakończonego decyzją z 2012 r. - udzielenia pozwolenia na budowę. Pełnomocnik prawny inwestora odebrał również postanowienie o wstrzymaniu z urzędu wykonania tejże decyzji z 2012 r." – poinformował nas Mateusz Dallali, rzecznik dzielnicy Śródmieście. Dodał, że wstrzymanie budowy nie ma rygoru natychmiastowej wykonalności. - Inwestor ma 7 dni na złożenie zażalenia do Wojewody Mazowieckiego. Ten powinien zażalenie rozpatrzyć bez zbędnej zwłoki. Do tego czasu prace na budowie mogą być prowadzone – doprecyzował w rozmowie z tvnwarszawa.pl rzecznik.

"Prace będą kontynuowane"

- Spółka Senatorska Investment postanowiła złożyć zażalenie do Wojewody Mazowieckiego. Do czasu rozpoznania sprawy przez wojewodę, prace budowalne będą nadal kontynuowane, zgodnie z przyjętym harmonogramem. W zaistniałej sytuacji, potwierdzam, iż inwestor będzie wykorzystywał wszystkie przysługujące mu prawa właścicielskie – napisał w specjalnym oświadczeniu Andrzej Muszyński, adwokat reprezentujący Senatorska Investment.

Dodał, że wydane postanowienie, zdaniem inwestora nie posiada podstaw prawnych i opiera się wyłącznie na doniesieniach prasowych. - Dlatego powyższe działanie pani prezydent Hanny Gronkiewicz–Waltz, uznajemy za oburzające i dające niepokojący sygnał dla przyszłych przedsiębiorców, którzy planują inwestycje w stolicy. Takie decyzje godzą w pozytywny wizerunek Warszawy, jako przyjaznej przedsiębiorcom i w przyszłości mogą rzutować widocznym zahamowaniem rozwoju miasta – napisał Muszyński.

INWESTOR O WSTRZYMANIU BUDOWY: CZYTAJ WIĘCEJ

Przeciwnicy alarmują

Tymczasem Jan Śpiewak z inicjatywy Miasto Jest Nasze, która protestowała przeciwko budowie, poinformował PINB i straż miejską:

Jan Śpiewak powiadomił PINB i straż miejską o trwających pracach budwlanych na Podwalu
Marcin Gula/Tvnwarszawa.pl

Z kolei na płocie budowy pojawiły się głosy protestu.

roody, lata//ec