Prezydent powołała nowy zarząd Pragi Północ

Warszawa

Po zamieszaniu wokół wyboru burmistrza na Pradze Północ prezydent miała 14 dni na wyznaczenie zarządu komisarycznego. Z tego prawa skorzystała w środę rano: nowym burmistrzem Pragi Północ został Piotr Zalewski.

- Prezydent wyznaczyła burmistrzów Pragi, bo radni dzielnicy sami nie byli w stanie powołać zarządu dzielnicy - uzasadniał Jarosław Jóźwiak z gabinetu politycznego prezydent miasta.

Zalewski był wcześniej wiceburmistrzem Ursynowa. Nowymi wiceburmistrzami zostali Pragi Północ Jarosław Sarna (SLD, dotychczasowy wiceburmistrz) i Katarzyna Łęgiewicz, dotychczas dyrektor biura polityki lokalowej miasta.

Burmistrz niepewny jutra

- Jestem przekonany, że jest to zarząd na dłuższy czas. Taka jest intencja pani prezydent i do tego jesteśmy przygotowani - mówił rano Piotr Zalewski burmistrz Pragi Północ.

Ale plany nowego burmistrza może przekreślić najbliższa sesja rady dzielnicy. Radni Praskiej Wspólnoty Samorządowej i Prawa i Sprawiedliwości nie składają bowiem broni i zapowiadają, że mają już przygotowany wniosek o odwołanie burmistrzów wyznaczonych przez ratusz. Będą forsować swojego dotychczasowego kandydata - Jacka Sasina (PiS).

- Składamy wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej, o odwołanie tego zarządu i wybranie nowego, z panem Sasinem na czele - zapowiedział Jacek Wachowicz, radny z PWS.

Sasin został wybrany burmistrzem Pragi Północ 20 grudnia głosami PWS, PiS, a także jednego radnego Platformy Obywatelskiej. Reakcją przewodniczącej rady dzielnicy Elżbiety Kowalskiej-Kobus było ogłoszenie przerwy. Przewodnicząca uniemożliwiła tym samym wybór zastępców burmistrza, czego konsekwencją było powołanie zarządu komisarycznego przez Hannę Gronkiewicz-Waltz.

Ciemne chmury nad przewodniczącą

Opozycja zapowiada, że nie daruje przewodniczącej. - Najpierw złożę skargę lub zażalenie na przewodniczącą w radzie miasta. Jeśli to nie przyniesie skutku, pójdę do wojewody. Jeśli wojewoda nie będzie chciał się tym zająć, zawiadomię Wojewódzki Sąd Administracyjny. Zamierzam przejść drogę wszystkich instancji aż po Naczelny Sąd Administracyjny – zapowiada w rozmowie z tvnwarszawa.pl Paweł Lisiecki, radny PiS.

Na razie w prokuraturze znalazł się wniosek o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefową rady.

Cyprian Jopekmz/bako/roody