Prezydent o rzezi wołyńskiej. Uroczystości w Warszawie

Warszawa

TVN24Prezydent podczas uroczystości upamiętniających ofiary zbrodni wołyńskiej

Zbrodnią o znamionach ludobójstwa, jednym z najbardziej bolesnych doświadczeń Polaków podczas II wojny światowej, nazwał prezydent Bronisław Komorowski tragiczne wydarzenia, które rozegrały się 70. lat temu na Wołyniu. W czwartek w Warszawie odbywają się uroczystości upamiętniające ofiary zbrodni wołyńskiej.

Więcej o rocznicy na tvn24.pl.

- Jestem wzruszony mogąc spotkać się tutaj dzisiaj z Państwem na wspólnej modlitwie za dusze ofiar zbrodni wołyńskiej, która była zbrodnią o znamionach ludobójstwa - powiedział prezydent Komorowski na Skwerze Wołyńskim na warszawskim Żoliborzu, podczas odsłonięcia Pomnika Ofiar Zbrodni Wołyńskiej.

- Jestem wdzięczny, że razem mogliśmy modlić się po chrześcijańsku mówiąc i przypominając światu, ale także samym sobie modląc się słowami "I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom". Jest co odpuszczać. Jest o co prosić dobrego pana Boga, aby darował ludziom zbrodnie. Bo ta zbrodnia była jedną z najbardziej bolesnych doświadczeń Polaków w czasie II wojny światowej - dodał Komorowski.

"Straszny czas"

Prezydent podkreślił, że "był to straszny czas, był to rejon szczególnie podatny na zbrodnie wzajemne".

- Dlatego czcząc dzisiaj polskie ofiary pamiętajmy także i o zagładzie Żydów na tych terenach, pamiętajmy także o śmierciach Ukraińców i o śmierciach wszystkich innych mieszkańców tych dawnych południowo-wschodnich terenów kresowych Rzeczpospolitej - powiedział Komorowski.

Zaznaczył, że czwartkowe uroczystości odbywają się dokładnie w 70. rocznicę zbrodni wołyńskiej.- Spotykamy się, aby współczującą pamięcią objąć wszystkie ofiary tamtego strasznego czasu - powiedział

Prezydent podkreślił, że wierzy, iż dzięki wspólnemu wysiłkowi Polski i Ukrainy możliwe stanie się "godne upamiętnienie ofiar w miejscu ich cierpienia i śmierci". - Chcemy zrealizować prawo do ich chrześcijańskiego pochówku - powiedział Komorowski.

Dodał, że te działania trzeba podjąć dla wspólnej, polsko-ukraińskiej przyszłości.

Ukraińska zbrodnia

11 lipca minie 70 lat od najkrwawszego dnia mordów na Wołyniu (tzw. krwawej niedzieli), kiedy Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) wymordowała ok. 11 tys. osób. 11 i 12 lipca UPA dokonała skoordynowanego ataku na Polaków w 150 miejscowościach w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim oraz łuckim.

Wykorzystano fakt gromadzenia się w niedzielę 11 lipca ludzi w kościołach. Doszło do mordów w świątyniach m.in. w Porycku (dziś Pawliwka) i Kisielinie. Około 50 kościołów katolickich na Wołyniu zostało spalonych i zburzonych. Zbrodnia oddziałów UPA wspieranych przez miejscową ludność ukraińską z lat 1942-1945 pochłonęła - jak szacunkowo podaje IPN - ok. 100 tys. ofiar.

Dla upamiętnienia ofiar na Woli powstał mural:

Na Woli powstaje mural
Marcin Gula /tvnwarszawa.pl

MAC\mtom