Przygotuj się na:

ZIMA NA DROGACH

To właśnie teraz, gdy temperatura rano spada poniżej 7 stopni Celsjusza, a kolejki do warsztatów są krótkie, powinniśmy umówić się na sezonową zmianę opon.

Premierowy pokaz w Parku Fontann."Jest nas ponad 20 tysięcy"

Warszawa

TVN24Premierowy pokaz fontann

Pogoda nie przestraszyła warszawiaków, którzy tłumnie podziwiali premierowy pokaz multimedialnego widowiska w Parku Fontann na Podzamczu. To jednak nie jedyna zmiana w tej atrakcji stolicy. Zarządca zapowiada, że będzie pracował nad nagłośnieniem, na które skarżyli się mieszkańcy, ulepszy efekty świetlne i udostępni tymczasową kawiarnię.

Publiczność nie zawiodła. - Mimo zimna jest nas dziś ponad 20 tysięcy - napisał Jarosław Jóźwiak, dyrektor Centrum Komunikacji Społecznej w urzędzie miasta.

Pokaz rozpoczął się o godzinie 21 i trwał około 40 minut. Na ten rok został przygotowany nowy pokaz – "Taniec Źródeł". ZOBACZ, JAK WYGLĄDAŁA PRÓBA GENERALNA.

Related content

Opinie po pokazie
TVN24

Co nas czeka w tym roku? - Główni bohaterowie: chłopak i dziewczyna to protoplaści Warsa i Sawy. Troszeczkę uwspółcześniliśmy tę historię. Myślę, że powinna być adresowana do różnych pokoleń, ale przede wszystkim do młodych odbiorców. To dynamiczny taniec, świetna muzyka i opowieść: jak przy pomocy nadzwyczajnej energii młodzi ludzie wybudują strukturę miejską – wyjaśnia Andrzej Matusiak, dyrektor Stołecznej Estrady, która od ubiegłego roku zarządza Parkiem Fontann (wcześniej był pod opieką Zarządu Terenów Publicznych).

"Nagłośnienie do poprawy"

Jeszcze przed premierą nowego pokazu zapytaliśmy, jakie jeszcze atrakcje czekają mieszkańców na Podzamczu, a przede wszystkim, czy zarządca poradził sobie z problemami, które pojawiały się w ostatnich latach.

„Jeśli nagłośnienie będzie tak słabe, jak w zeszłym roku, to szkoda prądu...” – napisał internauta hhh na forum tvnwarszawa.pl, gdy po raz pierwszy zapowiedzieliśmy nowy pokaz. Podobnych głosów było więcej już w ubiegłym roku. Czy teraz będzie lepiej?

- Sprawa nagłośnienia jest kwestią do poprawienia. W tym roku będziemy robili próby na sprzęcie, który w trakcie sezonu zimowego testowaliśmy tylko w tunelach dźwiękowych. Okazuje się, że nagłośnienie tak wielkiego obszaru, w taki sposób, żeby jednakowo i równo docierał dźwięk, to jest kwestia techniczna do rozwiązania – przekonuje Matusiak.

Będą próby nagłośnienia
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

Efekt lumia

Matusiak dodaje, że w czasie pokazów niektóre głośniki będą zaopatrzone w nowe systemy polskiej produkcji. - Chodzi o to, żeby była lepsza jakość, a nie chodzi o to, żeby było głośniej. Mamy na względzie też, że w okolicy mieszkają ludzie. Efekty mają lepiej docierać do publiczności – zapewnia Matusiak.

Od 3 maja oglądać można efekty świetlne w lepszym wydaniu. - Wymieniliśmy pewne elementy lasera. Pojawi się tak zwany efekt lumia. Wzbogaci pokaz o warstwę kolorystyczną, a także możliwość lepszego pokazywania w 3D - tłumaczy dyrektor.

Tymczasowa kawiarnia

Nowością ma być również kawiarnia. - Tuż przy brodziku dla dzieci stoi kawiarenka ze sceną, a na niej w każdy weekend dziać się będą bardzo, bardzo fajne rzeczy. Zaprosiliśmy fundacje, które zajmują się organizacją gier towarzyskich, rodzinnych. Będzie można zaśpiewać, zatańczyć – zapowiada Matusiak.

To jednak tylko tymczasowe rozwiązanie. Jak już pisaliśmy, Stołeczna Estrada planowała uruchomić od tego roku kawiarnię w pobliżu Starej Prochowni przy ulicy Boleść. Dyrektor podkreśla jednak, że przedłużyły się procedury związane między innymi z wyborem wykonawcy. Ostatecznie udało się go jednak wybrać. Przetarg na budowę kawiarni wygrała firma z Tomaszowa Mazowieckiego. Zaoferowała 1,8 mln zł. - Jesteśmy przygotowani na takie koszty związane z tą inwestycją. Mam nadzieję, że w maju ruszy budowa. Kawiarnia ma być gotowa jeszcze w tym roku – tłumaczy Matusiak.

Będzie "wtopiona" w istniejący mur, przed nią ma pojawić się ogródek, miejsce ma mieć nie tylko charakter gastronomiczny, ale przyciągać również artystów.

Przy fontannach powstanie kawiarnia
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

TAK WYGLĄDA WSTĘPNA KONCEPCJA KAWIARNI:

Wstępna koncepcja pawilonu | JEMS Architekci
Wstępna koncepcja pawilonu | JEMS Architekci
Wstępna koncepcja pawilonu | JEMS Architekci
Wstępna koncepcja pawilonu | JEMS Architekci
Wstępna koncepcja pawilonu | JEMS Architekci
Wstępna koncepcja pawilonu | JEMS Architekci

Problemy z mozaiką

Zarządca Parku Fontann zapewnia, że zajął się też prowizorką w Parku Fontann - odpadającą mozaiką z fontann. Jak relacjonował na początku tego tygodnia reporter tvnwarszawa.pl, brakujące elementy zostały uzupełnione, a wokół nich widać wyraźnie zabezpieczenia. Ubytki zauważył w nielicznych, pojedynczych przypadkach.

- Zwróciliśmy się do wykonawcy, żeby jeszcze w ramach działań pogwarancyjnych dokonała naprawy tej mozaiki. Doszło do naprawy gruntownej, teraz wszystko dobrze wygląda i będziemy obserwowali, co się z tym dzieje. Czy to była kwestia złego wykonania, czy to był akt wandalizmu - nie mamy jeszcze ekspertyz. Ten rok pokaże, czy ta przestrzeń wytrzymuje napór publiczności i będziemy na to reagowali – zapewnia dyrektor.

Problemy z mozaiką
Artur Węgrzynowicz , Dawid Krysztofiński / tvnwarszawa.pl

Weekendowa atrakcja za darmo

Pokazy będzie można oglądać do końca września w piątki i soboty.

W maju i wrześniu będą rozpoczynać się o godz. 21.

W czerwcu, lipcu i sierpniu o 21.30.

Show trwa ok. 25 minut.

Pokaz został przygotowany przez Marzenę Barcik przy współudziale młodych tancerzy - Katarzyny Kubalskiej i Jakuba Prusy. Twórcami tegorocznych animacji jest Frameworx, a za projektowanie fontann odpowiada Oase i Water System.

Miliony barw

Multimedialny Park Fontann został otwarty 7 maja 2011 roku. Atrakcja składa się z 367 dysz wodnych (w tym 227 sterowanych komputerowo), z których tryska jednocześnie 30 tysięcy litrów wody na minutę, a także 295 reflektorów LED RGB (każdy z nich daje możliwości uzyskania 16 milionów barw).

Ekran z rozpylonej wody wykorzystywany jest do wyświetlania obrazów i animacji.

W ubiegłym roku pokaz obejrzało 750 tysięcy widzów.

O tegorocznym pokazie
Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl

ran//ec