Prawomocnie zwolnieni z A2

Warszawa

| Fakty po południu TVN24fot. TVN24

Dziś uprawomocni się decyzja Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad o odstąpieniu od umowy z chińską firmą Covec na budowę odcinka A2 Stryków-Konotopa. Jak poinformowała rzeczniczka Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Urszula Nelken, decyzji ws. dokończenia budowy jeszcze nie ma.

3 czerwca GDDKiA odstąpiła od kontraktu z chińską firmą Covec na obu odcinkach A2. Dyrekcja zapowiedziała jednocześnie, że będzie egzekwować kary umowne wysokości 130 mln zł, a także będzie się domagać 741 mln zł odszkodowania.

Kwota ta może jednak wzrosnąć, jeśli firma, która będzie dokańczać budowę zażąda więcej pieniędzy niż Chińczycy. - Jeśli cena wzrośnie w stosunku do tego, co zakontraktował COVEC, to różnica w naszej ocenie jest stratą Skarbu Państwa - mówi radiu RMF FM Andrzej Maciejewski, wiceszef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Zalegali z wypłatami

Zgodnie z kontraktem zawartym w 2009 r. chińskie konsorcjum Covec miało wybudować dwa odcinki autostrady A2 między Strykowem a Konotopą: odcinek C o długości 20 km za 534,5 mln zł, oraz odcinek A o długości 29,2 km za 754,5 mln zł. Pozostałe trzy odcinki budują inne firmy - Strabag (17,6 km za 643,8 mln zł), Mostostal Warszawa (16,9 km za 843,5 mln zł) i Budimex-Dromex (7,1 km za 425,5 mln zł). Autostrada miała być przejezdna przed Euro 2012.

W maju okazało się jednak, że chiński wykonawca zalega z wypłatami należności wobec polskich podwykonawców. Zaległości płatnicze podwykonawcy szacowali na kilkadziesiąt milionów złotych.

Ultimatum

Na początku czerwca polska strona przedstawiła Chińczykom ultimatum - Covec dostał tydzień na przedstawienie planów, zawierających harmonogram spłat zobowiązań wobec polskich podwykonawców budowy oraz gwarancje finansowania pozostałej części inwestycji. W odpowiedzi Covec przedstawił stanowisko, że jest gotów zrezygnować z budowy dwóch odcinków autostrady, ale jednocześnie zadeklarował, że jest gotów nadal rozmawiać na ten temat.

Po tygodniu rozmów Chińczycy poinformowali, że chcą renegocjacji kontraktu. Jak informował wówczas Andrzej Maciejewski, konsorcjum przekazało stronie polskiej propozycje zmian zakresu rzeczowego i finansowego budowy A2. GDDKiA zastrzegła sobie trzy dni na przeanalizowanie tej propozycji i przedstawienie swojego stanowiska.

Rządowa ambicja

Ostatecznie GDDKiA odstąpiła od kontraktu z chińską firmą Covec.Premier Donald Tusk podkreślał wtedy, że doprowadzenie A2 do Warszawy przed Euro 2012 jest rządową ambicją. Zapowiadał, że niezależnie od przyjętego wariantu dokończenia budowy autostrady, prace zostaną wznowione w lipcu.

CZYTAJ TAKŻE NA TVN24.PL

tvn24.pl//ant//kdj