Praga: "Nie ma plusów i minusów. Są eksmisje"

Warszawa

Marcin Gula i Dawid Krysztofiński /tvnwarszawa.plPrażanie o Hannie Gronkiewicz-Waltz

W Miasteczku Wilanów, na placu Zbawiciela i na Pradze Północ rozmawialiśmy z przechodniami o tym, czy wybierają się na referendum, co im się podoba, a co nie podoba w stolicy. To właśnie na Pradze ludzie byli najbardziej rozżaleni. Większość naszych rozmówców chciała zmiany władzy w Warszawie.

- Generalnie nie ma plusów i minusów, są eksmisje ludzi, którzy mieszkają w swoich domach nawet od 60 lat – tłumaczy pracownik pizzerii. Mówi, że budowa metra niewiele pomoże, bo nie zmieni opinii prażan o Hannie Gronkiewicz-Waltz.

Co jeszcze nie podoba się prażanom?

Droga komunikacja miejska, premie dla urzędników, przerost administracyjny, rozkopana Warszawa, praski slums, niekonsekwencja w działaniu i władza, która nie ma pojęcia o tym, jak wygląda życie na Pradze Północ - wyliczają nasi rozmówcy.

Większość deklarowała, że zagłosuje w referendum.

SPRAWDŹ OPINIE MIESZKAŃCÓW MIASTECZKA WILANÓW

Czy prażanie idą na referendum?
Dawid Krysztofiński i Marcin Gula /tvnwarszawa.pl

SPRAWDŹ OPINIE OSÓB SPOTKANYCH NA PLACU ZBAWICIELA

SPRAWDŹ, KTO MOŻE GŁOSOWAĆ W REFERENDUM

band/mz