Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Pozwij państwo za smog, zgarnij kasę? "To tak nie działa"

Warszawa

TVN24Smog szkodzi i straszy, teraz problemem mogą zająć się sądy

Grażyna Wolszczak wygrała proces ze Skarbem Państwa o smog. A co ze zwykłym obywatelem? - Pozwać Skarb Państwa może każdy. Ale raczej nie ma, co się spodziewać łatwych sukcesów - oceniają prawnicy.

To ważne i bezprecedensowe zwycięstwo. Skarb Państwa przegrał proces z Grażyną Wolszczak, bo w Polsce jest zanieczyszczone powietrze. Państwo - jak uznał sąd pierwszej instancji - nie robi wystarczająco dużo, żeby uporać się z tym problemem. Ostatecznie Skarb Państwa musi przelać pięć tysięcy złotych na rzecz fundacji Unicorn z Krakowa. Wyrok nie jest prawomocny.

Zanieczyszczonym powietrzem oddycha jednak nie tylko znana aktorka, ale niemal każdy mieszkaniec Polski. Czy zatem ruszy lawina pozwów o odszkodowania?

- Tego wykluczyć się nie da, bo każdy może pozwać Skarb Państwa - odpowiada mec. Bartosz Grohman, specjalizujący się w prawie cywilnym.

Od razu jednak zastrzega, że zwycięstwo Grażyny Wolszczak nie oznacza, że na zadośćuczynieniu ze Skarbu Państwa można szybko i łatwo zarobić. Wręcz przeciwnie.

- Nie żyjemy w Stanach Zjednoczonych. Nie ma u nas prawa precedensu. Identyczny pozew oceniany przez innego sędziego może skończyć się porażką. I nie ma w tym nic dziwnego, bo każda sprawa oceniana jest przed sądem indywidualnie - mówi Grohman.

(Nie)sprawiedliwie?

Rozmówca tvn24.pl podkreśla, że sąd nie orzeka w oderwaniu od rzeczywistości i zawsze bierze pod uwagę kontekst.

- Najpewniej sędzia zdawał sobie sprawę, że orzeka w sprawie medialnej. Wyrok, jak się domyślam, mógł być pewnego rodzaju zabraniem głosu w sprawie zanieczyszczenia powietrza. Sygnałem dla osób odpowiedzialnych za stan środowiska w kraju - mówi prawnik.

Dla sądu - jak zaznacza, nie bez znaczenia mógł być fakt, że aktorka domagała się wpłaty środków na rzecz organizacji charytatywnej.

- Tym samym sędzia nie mógł brać pod uwagę tego, że pozywający działa z pobudek zarobkowych - mówi nasz rozmówca.

"Ciekawe orzeczenie"

Mecenas Bronisław Muszyński z Łodzi jest pod wrażeniem "odważnej" decyzji sędziego w sprawie smogu.

- Na pewno to ważne stanowisko w ważnej sprawie - mówi. Ma jednak wątpliwości, czy wyrok uda się utrzymać w kolejnej instancji. Nie ma też wątpliwości, że powtórzenie takiego orzecznictwa w innym sądzie będzie bardzo trudne.

- Należy spodziewać się, że sądy będą domagały się udowodnienia bezpośredniego wpływu zanieczyszczonego powietrza na stan zdrowia pozywającego. Zadośćuczynienie ma bowiem być pokryciem konkretnej krzywdy - mówi Muszyński.

Dlatego też osoba, która chciałaby pójść w ślady aktorki (i wywalczyć pieniądze dla siebie) musiałaby liczyć się z koniecznością powoływania biegłych.

Idzie fala?

Niezależenie od tego, na ile łatwo będzie walczyć ze Skarbem Państwa, w sądach można spodziewać się wielu pozwów podobnych do tego złożonego przez Grażynę Wolszczak. Tak przynajmniej twierdzi mec. Bartosz Grohman.

- Jest w Polsce wiele kancelarii, które wyszukują sposobów na to, aby walczyć w imieniu klientów o zadośćuczynienia. Można zatem się spodziewać, że dzisiejszy wyrok nie pozostanie w środowisku bez echa - komentuje.

Powstanie efektu lawiny - jak twierdzi prawnik - będzie jednak złą wiadomością.

- Może to dodatkowo obciążyć system sądowniczy. A i bez takiej fali funkcjonuje on tak, jak funkcjonuje- wzrusza rękoma.

Wolszczak: wyrok jest precedensowyTVN24
wideo 2/6

CZYTAJ TEŻ NA TVN24.PL

bż/gp