Powstaniec Maciej Kuczyński spoczął na Powązkach

Warszawa

Maciej Kuczyński, powstaniec warszawski, podróżnik, pisarz, odkrywca spoczął w środę na warszawskich Powązkach. - Pojęcie bohaterstwa było poza nim, a wielokrotnie pokazywał, że był bohaterem - mówiła Monika Rogozińska, dziennikarka i współzałożycielka Oddziału Polskiego The Explorers Club.

Uroczystości pogrzebowe Macieja Kuczyńskiego rozpoczęły się w południe mszą świętą w kościele pod wezwaniem świętego Karola Boromeusza na Starych Powązkach. Następnie podróżnik został pochowany w rodzinnym grobie.

"Postać przepiękna"

Rogozińska podkreśliła, że Kuczyński był "niesamowicie skromny". - Poznałam go w 1993 roku, kiedy zakładaliśmy oddział polski The Explorers Club. Byłam z nim na wyprawach w Meksyku, Gwatemali, Hondurasie, Belize, Peru, Boliwii i nic właściwie o nim nie wiedziałam. A jest to postać przepiękna. O tym, że był powstańcem warszawskim, że jego ojciec i wuj zginęli w Katyniu, że jego drugi wuj zmarł piątego dnia Powstania, przeczytałam dopiero w 2005 roku, kiedy wydał książkę - opowiadała w rozmowie z dziennikarzami. Wspomniała, że Kuczyński był "wspaniałym kierownikiem grupy, a jednocześnie to była taka rola, jaka powinna być - służebna dla innych, nigdy to nie był wódz". - To był człowiek, który służył innym. Nie zapomnę jego spokojnego, z uśmiechem: "nie przejmuj się" - dodała.

Jak mówiła, "pojęcie bohaterstwa" nie dotyczyło Kuczyńskiego. - On był poza tym, a przecież wielokrotnie pokazał, że był bohaterem - podkreśliła.

"Najbardziej znany polski jaskiniowiec"

Pierwszy zdobywca Mount Everestu zimą (1980) Leszek Cichy w imieniu Kapituły Kolosów (nagrody za dokonania eksploracyjne) powiedział, że "Maciek od samego początku był w Kapitule Kolosów". - Muszę przyznać, że współpraca z Maćkiem to była prawdziwa przyjemność. Maciek zawsze kulturalny, piękne słowa, zawsze sprawiedliwy w ocenie wszystkich dokonań - podkreślił.

Cichy opowiadał też, że dwa razy prowadził finał Kolosów i czuł się w obowiązku przedstawić wszystkich członków Kapituły. - Maćka przedstawiłem, jako najbardziej znanego polskiego jaskiniowca. Z pewnym zażenowaniem zwróciłem się potem do niego z przeprosinami, a on odpowiedział: "Leszku nic nie szkodzi, przecież chodzimy po jaskiniach" - wspominał.

Wybitny podróżnik i odkrywca

Maciej Kuczyński jest autorem ponad 30 książek o tematyce podróżniczej, powieści, reportaży, esejów - wydanych w łącznym nakładzie 1,6 milionów egzemplarzy.Z wykształcenia architekt, współorganizator reaktywowanego po wojnie Klubu Wysokogórskiego, współzałożyciel krakowskiego Klubu Grotołazów, honorowy członek Polskiego Związku Alpinizmu, wieloletni prezes i współzałożyciel Polskiego Oddziału The Explorers Club z siedzibą w Nowym Jorku.Prowadził wyprawy odkrywcze do jaskiń w górach Europy i obu Ameryk. Przemierzał peruwiańskie i chilijskie Andy, dżungle Ameryki Łacińskiej i Afryki oraz Himalaje. Organizował wyprawy naukowe na Spitsbergen, gdzie współzakładał polską stację polarną, a także wyprawy paleontologiczne Polskiej Akademii Nauk na pustynię Gobi oraz wyprawy amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska na lodowce Himalajów, w góry Ruwenzori i na Alaskę.Zdobył San Agustin - najgłębszą jaskinię obu Ameryk. Jest współodkrywcą najstarszych na świecie kwarcytowych jaskiń w Amazonii, badaczem kultur prekolumbijskich Meksyku i Ameryki Środkowej, autorem przełomowej hipotezy na temat biologicznej i transcendentalnej wiedzy dawnych Meksykanów oraz źródeł jej pochodzenia.Zmarł 5 sierpnia w Warszawie w wieku 90 lat.

Na tvnwarszawa.pl pisaliśmy też o w lutym pogrzebie Jana Olszewskiego:

PAP/mp/pm

Jan Olszewski spoczął na PowązkachTVN24
wideo 2/13