Powstańcy ginęli na boisku. Polonia nie zapomniała

Warszawa

kspoloniaWarta pod tablicą poświęconą Powstańcom

Dokładnie 68 lat temu na murawie stadionu Polonii przy Konwiktorskiej zginęło szesnastu Powstańców. Piłkarze i kibice "Czarnych Koszul" oddali w środę hołd poległym.

W nocy z 21 na 22 sierpnia 1944 roku nastąpiło największe natarcie sił powstańczych na Dworzec Gdański. Oddziały zaatakowały od strony Żoliborza i Nowego Miasta.

Czołg miażdżył ciała

Po tym, jak odziały żoliborskie zostały powstrzymane, 22 sierpnia przed 4 w nocy, Polacy zaatakowali od strony południowej. I ten atak skazany był na niepowodzenie. Na otwartym terenie powstańcy znaleźli się pod silnym ostrzałem. Szesnastu musiało ukryć się na boisku przy Konwiktorskiej.

Nad ranem na boisko Polonii wjechał niemiecki czołg, który miażdżył ciała i dobijał rannych.

Zawodnicy i kibice

W środę poloniści, z kapitanem Łukaszem Piątkiem na czele, złożyli wieńce pod tablicą upamiętniającą ofiary. Pod stadionem przy Konwiktorskiej nie zabrakło też kombatantów.

We wtorek "Czarne Koszule" gościły w Muzeum Powstania Warszawskiego na Woli. - Ogrom zniszczeń był nie do pomyślenia. To utkwi w pamięci - podsumował nowy nabytek, bramkarz Mariusz Pawełek.

Założona w 1911 roku Polonia, najstarszy warszawski klub, nie zlikwidowała działalności w trakcie II Wojny Światowej. W 1946 roku, rok po zakończeniu wojny, "Czarne Koszule" sięgnęły po pierwszy w historii tytuł, tzw. "mistrzostwo na gruzach stolicy".

WIĘCEJ NA TVN24.PL

kcz/TVN24.pl/lata/roody