Powsińska 31: ratusz przyznał, komisja cofnęła odszkodowanie

Warszawa

Komisja weryfikacyjna uchyliła decyzję prezydenta stolicy w sprawie nieruchomości przy Powsińskiej 31. Przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia przez miasto - ogłosił przewodniczący komisji Patryk Jaki. Zdecydowała też, że ponad pół miliona odszkodowań i zadośćuczynień powinno trafić do mieszkańców zreprywatyzowanych kamienic.

Komisja weryfikacyjna, na posiedzeniu niejawnym zajęła się we wtorek sprawą działki przy Powsińskiej 31.

"Z naruszeniem przepisów"

Jak poinformował Jaki, komisja zdecydowała, aby uchylić decyzję z 10 lipca 2012 roku, o wypłacenie odszkodowania w kwocie 4 mln 686 tys. 615 zł za nieruchomość przy Powsińskiej 31 i przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia przez miasto.Zdaniem komisji, decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania. W ocenie komisji - jak tłumaczył przewodniczący - prezydent Warszawy nie poczynił wystarczających ustaleń dotyczących własności nieruchomości.Jaki mówił również, że na podstawie dokumentów nie można było ocenić w sposób, który nie budził wątpliwości, czy osoba, która zgłosiła się po odszkodowanie do miasta była podmiotem, któremu to prawo przysługiwało.

"Znaczne wątpliwości"

- Analiza kontrolowanej decyzji reprywatyzacyjnej prezydenta m.st. Warszawy prowadzi do wniosku, że postępowanie nie zostało przeprowadzone prawidłowo, a ustalenia organów administracji budzą znaczne wątpliwości - mówił Jaki.Wiceprzewodniczący komisji Sebastian Kaleta podkreślił, że w sprawie Powsińskiej 31 prokuratura postawiła Robertowi N. zarzuty korupcyjne. - W tej sprawie urząd (m.st. Warszawy - PAP) nie działał rzetelnie, nie sprawdzał podstawowych informacji czy należy się odszkodowanie, tylko po prostu wypłacał pieniądze. Według prokuratury działo się to z tego powodu, że Robert N. miał "linię korupcyjną" z najwyższymi urzędnikami m.st. Warszawy" - powiedział Kaleta.W sierpniu 2008 r. spadkobierczyni dawnych właścicieli, reprezentowana przez znanego warszawskiego adwokata Roberta N., zwróciła się o przyznanie odszkodowania za pozbawienie faktycznej możliwości władania działką. W lipcu 2012 r. prezydent Warszawy ustalił odszkodowanie w kwocie 4 mln 686 tys. 615 zł za nieruchomość przy ul. Powsińskiej 31. W sierpniu 2018 roku, Prokurator Prokuratury Regionalnej złożył sprzeciw od tej decyzji. Zarzucił, że decyzja o odszkodowaniu mogła zostać wydana w wyniku przestępstwa polegającego na przyjęciu przez ówczesnego zastępcę dyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami korzyści majątkowej.

Odszkodowania dla mieszkańców

Komisja przyznała także odszkodowania i zadośćuczynienia dla mieszkańców z reprywatyzowanych kamienic położonych przy Noakowskiego 16, Marszałkowskiej 43 i Skaryszewskiej 11 na łączną kwotę ponad 523 tys. zł.

Miasto nie wypłaca przyznawanych przez komisję odszkodowań i zadośćuczynień, a w sądzie toczą się różne sprawy pomiędzy komisją i m.st. Warszawa. Ratusz - jak twierdzi Jaki - próbuje odwlec wydanie decyzji przez sąd cywilny w tych sprawach. Miasto twierdzi, że nie może wypłacać świadczeń przyznawanych przez komisję i kieruje jej decyzje do sądów. Argumentuje, że zasady przyznawania odszkodowań są niejasne, a decyzja odszkodowawcza jest uzależniona od decyzji komisji dotyczącej zwrotu nieruchomości.

CZYTAJ TEŻ: Komisja weryfikacyjna uchyliła decyzję w sprawie Polnej 46

Patryk Jaki o Polnej 46TVN24
wideo 2/4

PAP/ran/r