Potrącił siedmiolatka, sąd nie zgodził się na areszt

Warszawa

Tomasz Zieliński, tvnwarszawa.plKierowca BMW potrącił chłopca

Wniosek o areszt tymczasowy dla Dominika M., który potrącił dziecko na ulicy Umińskiego złożyła prokuratura. Sąd wniosek odrzucił i postanowił, że sprawcy wypadku wystarczy jedynie zabranie paszportu.

Do wypadku na ulicy Umińskiego na Pradze Południe doszło w ubiegłą środę. Siedmioletni chłopiec został potrącony na przejściu dla pieszych w pobliżu szkoły podstawowej. Sprawcą wypadku był kierowca BMW, który nie zatrzymał się przed pasami.

Prokuratura wnosi o areszt

42-letni Dominik M. przyznał się do winy. Sprawę cały czas bada prokuratura, która wnioskowała do sądu o tymczasowy areszt dla kierowcy. Zdecydowano się na ten krok, ponieważ mężczyzna miał podwójne obywatelstwo i w każdej chwili mógł opuścić kraj.

Sąd nie przychylił się jednak do apelu prokuratury. "Sędzia Justyna Dołhy uznała, że w tej sprawie wystarczy odebranie paszportu i zakaz opuszczania kraju dla Dominika M." – poinformowała "Gazeta Stołeczna".

Sędzia tłumaczyła, że sprawca wypadku do tej pory był osobą niekaraną i złożył stosowne wyjaśnienia.

Co dalej zamierza w tej sprawie zrobić prokuratura? – Nie możemy złożyć kolejnego wniosku o areszt. Taki składa się tylko raz. Możemy ewentualnie zaskarżyć decyzję sędziego. Musimy to rozważyć. Mamy na to 7 dni – tłumaczy nam Renata Mazur, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga.

Protesty mieszkańców

Wypadek na ulicy Umińskiego zmobilizował lokalną społeczność do protestów. Mieszkańcy Gocławia dwukrotnie wyszli na ulice i blokowali przejście, na którym doszło do zdarzenia. Chcieli w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec "bezczynności miasta i policji na zagrożenia i piratów drogowych".

Sprawą przejścia dla pieszych na ul. Umińskiego zajął się minister spraw wewnętrznych i administracji, Mariusz Błaszczak. Jak poinformowano na Twitterze ministerstwa, Mariusz Błaszczak polecił komendantowi stołecznej policji wystąpienie z wnioskiem do władz miasta o zmianę organizacji ruchu na tej ulicy.

Doświetlą przejścia na Umińskiego

Pracownicy Zarządu Dróg Miejskich w specjalnie wydanym komunikacie tłumaczyli, że wypadek był winą kierowcy.

Mimo to, dwa dni po zdarzeniu wiceprezydent Jarosław Jóźwiak zadeklarował, że władze Warszawyzadbają o doświetlenie trzech przejść dla pieszych na ul. Umińskiego na Gocławiu.

Co konkretnie się zmieni? – Chodzi o domontowanie specjalnego oświetlenia z góry, tak aby to przejście i piesi, którzy się na nim szczególnie w porze nocnej pojawią, byli lepiej widoczni dla kierowców – tłumaczył w rozmowie z reporterką Faktów TVN.

Protest na Umińskiego
Lech Marcinczak, tvnwarszawa.pl
Protest na Umińskiego
Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl

kw/sk