Potrącił dziecko, wjeżdżając na posesję. Nie przeżyło

Warszawa

fot. targeo.pl

Tragedia rodzinna w Józefowie. Mężczyzna wjeżdżając na teren posesji potrącił swoje 3,5-letnie dziecko. Reanimacja się nie powiodła.

Te informacje potwierdza otwocka policja. - Mężczyzna wjeżdżał peugeotem na teren posesji i potrącił dziecko, członka rodziny – informował we wtorek wieczorem mł aspirant Jarosław Sawicki, rzecznik Komendanta Powiatowego Policji w Otwocku. I dodał, że dziecko prawdopodobnie wybiegło, żeby przywitać kogoś z rodziny.

Na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. - Reanimacja nie przyniosła skutku, dziecko zmarło - mówi Sawicki. Wypadek miał miejsce ok. godz. 16.30. Wczoraj policja z Otwocka nie ujawnia płci dziecka, ani stopnia pokrewieństwa pomiędzy sprawcą wypadku a ofiarą.

W środę rano policja potwierdziła, że kierowca potrącił swoje dziecko.

Porażenie prądem

Kolejne tragiczne wydarzenie w Józefowie miało miejsce ok. godz. 17. Przy ul. Nadwiślańskiej dwóch mężczyzn naprawiało elewację budynku prawdopodobnie na metalowym rusztowaniu. - Jeden z nich dotknął jakimś elementem przewodów elektrycznych i cała instalacja była pod prądem - mówi na podstawie pierwszych informacji Sawicki.

55-letni mężczyzna trafił do szpitala w Otwocku - jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo - podaje policja.

Młodszy - 36-letni, był reanimowany przez pogotowie. - Niestety reanimacja się nie powiodła. Mężczyzna zmarł - mówi Sawicki.

ran/ec