Pomnik Lecha Kaczyńskiego. Ratusz zapowiada odwołanie

Warszawa

Milczarczyk: cały plan był już dawno wymyślonyTVN24
wideo 2/3

Ratusz zapowiada, że zaskarży decyzję wojewody o lokalizacji pomnika Lecha Kaczyńskiego. Stołeczni urzędnicy chcą także, by wojewoda uznał ich za stronę postępowania.

Wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera wydał zgodę na lokalizację pomnika Lecha Kaczyńskiego przed budynkiem Garnizonu Warszawa, naprzeciwko placu Piłsudskiego. Taka informacja pojawiła się w poniedziałek.

Skarga do ministra

We wtorek miasto zapowiedziało już, że odwoła się od tej decyzji.

- Będziemy chcieli ją zaskarżyć, podobnie jak w przypadku pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej - przekonuje Bartosz Milczarczyk, rzecznik ratusza.

Zdaniem miasta naruszono przepisy związane z pasem drogi. To odwołanie ma zostać skierowane do ministra infrastruktury.

- Złożymy też do wojewody wniosek o wznowienie postępowania i uznanie miasta za stronę – dodaje Milczarczyk.

O tym, że pomnik Lecha Kaczyńskiego stanie przed domem Bez Kantów pisaliśmy na tvnwarszawa.pl już w styczniu. Miesiąc później nasze informacje potwierdził w wywiadzie radiowym Jacek Sasin, przewodniczący społecznego komitetu budowy monumentów.

Pomnik ofiar katastrofy

Kilkadziesiąt metrów dalej trwa już budowa pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej. Monument powstaje na pasie zieleni między placem Piłsudskiego, a ulicą Królewską. Prace odbywają się pod dużym białym namiotem, który ustawiono miesiąc temu.

- Scenariusz niestety się powtarza względem pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej: o sprawie dowiadujemy się z mediów. Mieszkańcy w żaden sposób nie są pytani o zdanie. Miasto zostało wykluczone z całej tej procedury i to jest oburzające. Nie wyobrażamy sobie sytuacji, że bez pytania o zdanie mieszkańców Warszawy, cokolwiek można tutaj budować. W związku z tym te obie decyzje zostały przez nas zaskarżone - informuje rzecznik ratusza.

- Widać, że cały plan na to gdzie i kiedy te pomniki stawiać był już dawno wymyślony. Dlatego, że już w zeszłym roku plac Piłsudskiego został miastu odebrany - podsumowuje Milczarczyk.

Informacja o pozwoleniu na budowę pomnikaArtur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
wideo 2/2

ran/mś