"Południowa Obwodnica Warszawy gotowa w 70 procentach"

Warszawa

TVN24Postęp prac na budowie POW

Dwa z trzech budowanych odcinków Południowej Obwodnicy Warszawy mają być dostępne dla kierowców za mniej niż rok. - To obecnie najważniejsza, poza metrem, inwestycja infrastrukturalna w Warszawie - powiedział w poniedziałek wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel.

- Budowa Południowej Obwodnicy Warszawy jest zrealizowana w 70 procentach, do użytku zostanie oddana do końca 2020 roku - zapowiedział w poniedziałek podczas spotkania z dziennikarzami wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel.

Wiceminister przypomniał, że obwodnica południowa składa się z trzech odcinków, przy czym dwa z nich - liczące w sumie około 10 kilometrów - są zaawansowane nawet w 80-90 procentach. Chodzi o fragmenty na Ursynowie (z tunelem) oraz w Wilanowie i Wawrze wraz z mostem przez Wisłę do Wału Miedzeszyńskiego.

Uruchomienie tych odcinków planowane jest na sierpień przyszłego roku. Trzeci odcinek - od Wału Miedzeszyńskiego do tzw. węzła Lubelska o długości 7,5 kilometra oddany będzie nieco później - na przełomie 2020 i 2021 roku m.in. ze względu na przebudowę trakcji kolejowej, która docelowo ma obsługiwać Centralny Port Komunikacyjny. Pisaliśmy o tym więcej na tvnwarszawa.pl.

Najdłuższy w Polsce

Andrzej Bittel podkreślił, jest to obecnie najważniejsza, poza metrem, inwestycja infrastrukturalna w Warszawie, która - jak podkreślił - "radykalnie zmieni sposób poruszania się po mieście". W jej realizację zaangażowanych jest ok. tysiąca osób i 150 tzw. jednostek sprzętowych.

Jednym z ważniejszych elementów budowanej obwodnicy jest tunel biegnący przez Ursynów o długości 2,3 kilometra. Jest to - jak zaznaczył wiceminister - najdłuższy tego typu obiekt w Polsce, a dodatkowym utrudnieniem dla wykonawców jest to, że w znacznej części przebiega on pod pierwszą linią metra.

Każda z biegnących pod ziemią jezdni będzie miała 14,5 metra szerokości, po trzy pasy ruchu i pas awaryjny o szerokości 3,75 metra. Po obu stronach zlokalizowane będą drogi ewakuacyjne.

Bardzo istotnym dla wszystkich uczestników ruchu w województwie mazowieckim jest również tzw. most południowy łączący Wał Zawadowski w Wilanowie z Wałem Miedzeszyńskim w Wawrze. Długość całkowita przeprawy to około 1,5 kilometra, z czego 535 metrów biegnie nad nurtem Wisły.

Jak poinformował główny wykonawca, firma Gulermak Agir Sanayi Insaat ve Taahhut, ze względu na warunki geologiczne, na budowie tego mostu trzeba było zastosować trzy różne technologie.

82 kilometry ringu

Jak przypomniała w swoim komunikacie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, Warszawski Węzeł Transportowy, czyli ekspresowa obwodnica stolicy, docelowo ma mieć długość 82 kilometry. Na razie jednak kierowcy mają do dyspozycji nieco ponad połowę tej długości - 44 kilometry, kolejne 25 jest w budowie.

Pierwsze prace studialne dotyczące budowy dróg ekspresowych w ramach Warszawskiego Węzła Transportowego, jak czytamy na stronie GDDKiA, rozpoczęły się jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku. "Ostatecznie ustalono, że w jego skład wejdą drogi ekspresowe: S2 na odcinku od węzła Konotopa do węzła Lubelska, S8 od węzła Konotopa do Marek i S17 od Marek do węzła Lubelska. W sumie miały stworzyć ring Warszawy o długości ok. 82 km" - pisze GDDKiA.

Jako pierwszy, w 2011 roku, po trzech latach budowy, powstał odcinek S8 od Konotopy do Powązkowskiej. W 2012 roku, krótko przed organizowanymi w Polsce mistrzostwami Europy w piłce nożnej do Konotopy dołączono autostradę A2.

Rok później postał odcinek S8 po drugiej stronie Wisły - od węzła Modlińska do Marek (ponad 7 kilometrów), a także fragment S2 od Konotopy do Puławskiej (niecałe 20 kilometrów).

"Dwa lata później oddano do użytku przebudowany do parametrów drogi ekspresowej prawie 5-kilometrwy odcinek S8 pomiędzy węzłami Powązkowska i Modlińska wraz z przebudowanym mostem Grota-Roweckiego" - przypomina GDDKiA w komunikacie.

Wschodnia obwodnica

By domknąć ring wokół stolicy, nie wystarczy jednak dokończyć Południową Obwodnicę Warszawy. Niezbędny jest też fragment na wschodzie.

"Brakuje fragmentu wschodniej część obwodnicy okołowarszawskiej łączącej S8 z węzłem Zakręt o długości ok. 14 km. Ta cześć jest obecnie na etapie przygotowania koncepcji programowej. Prowadzone są prace nad uszczegółowieniem rozwiązań technicznych wariantów wskazanych w decyzji środowiskowej. Trasę łączącą S8 z S17 podzielono na dwa odcinki realizacyjne. Dla fragmentu od Drewnicy do Ząbek o długości ok. 3,6 km zakończenie prac projektowych przewidziano na wrzesień 2019 r. Natomiast dla pozostałej części, od Ząbek do Zakrętu o długości ok. 10,2 km, w czerwcu 2020 r. Kolejnym krokiem będzie ogłoszenie przetargu i wybór wykonawcy, który zrealizuje prace w systemie 'Projektuj i buduj'. Szacowane lata realizacji to 2022-2024" - czytamy w komunikacie GDDKiA.

Jeśli te terminy zostaną dotrzymane, za pięć lat będziemy mogli przejechać drogą ekspresową dookoła stolicy.

Cztery warianty AOW

Problem w tym, że warszawski ring, choć jeszcze niepełny, już się korkuje. Dlatego urzędnicy deklarują, że na tym nie koniec. Jak zapewniają, trwają już prace nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej (AOW).

To kolejny ring wokół Warszawy, który miałby omijać stolicę znacznie szerszym łukiem. Jego koncepcja powstaje razem z planem drogi S10, która ma połączyć Warszawę z Toruniem.

Drogowcy przygotowali cztery warianty przebiegu drogi ekspresowej S10 i OAW.

Warianty drogi S10 i OAW
GDDKiA

Dwa z tych wariantów drogi S10 nie prowadzą bezpośrednio do Torunia, ale do autostrady A1 na wysokości Włocławka albo nieco bardziej na północ, na wysokości Nieszawy. Dwa kolejne warianty drogi prowadzą do Torunia, do jego granicy na południowym albo północnym wschodzie.

Z kolei warianty Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej różnią się od siebie przede wszystkim na odcinku wschodnim i północno-wschodnim.

Od zachodu OAW ma omijać Warszawę w rejonie obecnej drogi krajowej numer 50, czyli w okolicy Wyszogrodu, Sochaczewa, Żyrardowa. Na południu ma zbliżyć się nieco do granic stolicy i biec w okolicach Tarczyna (a nie jak obecnie DK 50 przez Grójec) i dalej do Góry Kalwarii.

Na wchodzie i północnym-wschodzie warianty rozjeżdżają się. Dwa prowadzą bliżej stolicy, w okolicach Halinowa i Tłuszcza. Dwa kolejne omijają Warszawę szerszym łukiem, najpierw wzdłuż obecnej "50", a potem w okolicach Wyszkowa.

"Warianty" łączą się w okolicach Nasielska.

Koszty poszczególnych wariantów drogowcy szacują na 24-26 miliardy złotych.

Według wstępnego harmonogramu droga miałaby być gotowa w 2029 roku.

Na tvnwarszawa.pl regularnie informujemy o postępach na budowie POW:

Porównali 2018 i 2019 rok Astaldi
wideo 2/2

PAP/pm/b