Polski film zwycięzcą Warszawskiego Festiwalu Filmowego

Warszawa

materiały prasoweZwiastun filmu Ida

- Za rewelacyjne połączenie scenariusza, reżyserii, zdjęć, gry aktorskiej i muzyki - tak jury 29. Warszawskiego Festiwalu Filmowego argumentowało nagrodzenie "Idy" Pawła Pawlikowskiego Warsaw Grand Prix. Ceremonia wręczenia festiwalowych nagród odbyła się w sobotę.

- Powstał piękny i delikatny film, portretujący polskie powojenne społeczeństwo lat 60., zmagające się z własnymi demonami - napisało jury WFF w składzie: Iulia Rugină, Yariv Horowitz, San Fu Maltha, András Muhi i Krzysztof Varga.

Obraz uhonorowano też Nagrodą Jury Ekumenicznego. Uzasadnienie Nagrody Jury Ekumenicznego brzmi z kolei tak: "Ida" to poruszająca, złożona historia młodej dziewczyny wychowanej w zakonie, która w trudnych realiach powojennej, komunistycznej Polski wyrusza w podróż w poszukiwaniu swojej prawdziwej tożsamości. Ten subtelny, ambitnie sfotografowany w czerni i bieli film o eliptycznej formie stawia pytania o więzi rodzinne, przebaczenie i dojrzałą wiarę.

Ciężka próba wiary

Akcja "Idy" toczy się na początku lat 60. XX wieku. Anna, młoda nowicjuszka, sierota wychowywana w zakonie (w tej roli debiutująca na ekranie Agata Trzebuchowska) przed złożeniem ślubów musi poznać Wandę Gruz (gra ją Agata Kulesza), swoją jedyną żyjącą krewną. Od Wandy, która jest jej ciotką, dziewczyna dowiaduje się, że jest Żydówką i że naprawdę nie nazywa się Anna, lecz Ida Lebenstein. Poznaje też tragiczną historię swoich rodziców, zamordowanych podczas wojny. Konfrontacja ze straszną przeszłością stanie się dla przyszłej zakonnicy próbą wiary.

Paweł Pawlikowski nie był obecny na sobotniej gali, ponieważ - jak wyjaśniono - przebywa na festiwalu w Londynie. W imieniu reżysera nagrodę za "Idę" odebrały na WFF aktorka Agata Kulesza i producentka filmu Ewa Puszczyńska.

Gruzin najlepszym reżyserem

Nagrodę za najlepszą reżyserię otrzymał Zaza Urushadze (Estonia, Gruzja) za film "Mandarynki". - Reżyserowi filmu udało się opowiedzieć prostą, ale jednocześnie mocną historię, tworząc ciepły, delikatny, słodko-gorzki świat - czytamy w uzasadnieniu jury.Specjalną Nagrodę Jury otrzymali producenci filmu "Hazardzista" w reżyserii Ignasa Jonynasa (Litwa, Łotwa) – Uljana Kim, Roberts Vinovskis.- Z kraju, w którym produkcja filmowa wciąż się rozwija pochodzi film, który zmaga się ze współczesnymi społecznymi problemami. Biorąc pod uwagę ograniczone środki, producenci stworzyli złożony filmowy obraz świata o wysokiej wartości produkcyjnej - napisali jurorzy.

PAP/tvn24.pl/ktom//kdj