Polonia poległa w Bełchatowie

Warszawa

Gole w Bełchatowie padły dopiero w drugiej połowie, choć chwilę przed przerwą GKS powinien prowadzić 1:0, bo Dawid Nowak miał przed sobą tylko bramkarza Polonii Michała Gliwę. Zamiast strzelić gola do szatni, podał piłkę golkiperowi Czarnych Koszul.

"Kosa" zaczął, Mak dokończyłPolonię "napoczął" Kamil Kosowski dwie minuty po rozpoczęciu drugiej odsłony. Dostał dokładne podanie od Tomasza Wróbla i zimną krwią otworzył wynik spotkania. To były jednak miłe złego początki "Kosy", który zaraz chwilę z powodu kontuzji musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Jego miejsce zajął sprowadzony zimą w pakiecie z bratem Michałem pomocnik Mateusz Mak. I to on wystąpił w roli kata gości. Niecały kwadrans po swoim wejściu strzelił swoją pierwszą bramkę w barwach GKS.

"Setka" Polonii na wyrównanie

Po stracie drugiej bramki Polonia wzięła się do roboty i za odrabianie strat. Pomógł w tym wprowadzony chwilę po golu Maka Bruno Coutinho. Po rzucie rożnym w 67. minucie strzelił głową kontaktową bramkę.Więcej goli nie padło, a stołeczni piłkarze mogą pluć sobie w brodę, bo dwie minuty przed końcem spotkania mieli doskonałą okazję na wyrównanie. Daniel Sikorski miał piłkę metr od bramki Łukasza Sapeli, mógł z nią zrobić wszystko, do bramki jednak nie trafił.

Czytaj też na tvn24.pl

PGE GKS Bełchatów - Polonia Warszawa 2:1 (0:0)

Bramki: Kamil Kosowski (47), Mateusz Mak (59) - Bruno Coutinho (67-głową).

Żółte kartki: Grzegorz Baran, Łukasz Sapela - Edgar Cani, Bruno Coutinho.

Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)

Widzów: 2050.SKŁADY:

PGE GKS Bełchatów: Łukasz Sapela - Grzegorz Fonfara, Mate Lacic, Maciej Szmatiuk, Maciej Wilusz - Tomasz Wróbel, Kamil Wacławczyk (61. Paweł Giel), Grzegorz Baran, Miroslav Bozok, Kamil Kosowski (49. Mateusz Mak) - Dawid Nowak (67. Marcin Żewłakow)

Polonia Warszawa: Michał Gliwa - Jakub Tosik (79. Daniel Sikorski), Marcin Baszczyński, Maciej Sadlok, Tomasz Brzyski - Pavel Sultes (60. Paweł Wszołek), Łukasz Trałka, Tomasz Jodłowiec, Aviram Baruchyan (63. Bruno Coutinho), Władimir Dwaliszwili - Edgar Cani.

tvn24/twis/bf/bako