Policja na sesji Pragi Północ

Warszawa

| Reuters TV, telegraph.co.uk, ENEX, The Guardianfot

Ciąg dalszy zamieszania w radzie Pragi Północ. Radni PiS i Praskiej Wspólnoty Samorządowej nie zostali wpuszczeni do budynku urzędu dzielnicy. Chcieli wziąć udział w zwołanej przez Jacka Wachowicza sesji. Na miesjce wezwali policję. Ci jednak radnym nie mogli pomóc.

Sesję zwołał Jacek Wachowicz, który uważa się za przewodniczącego rady.

Na początku lutego, pod nieobecność przewodniczącej Elżbiety Kowalskiej-Kobus głosami radnych PiS i Praskiej Wspólnoty Samorządowej został powołany na to stanowisko.

Sesję zaplanowano na godz. 17.00, ale radni nie zostali wpuszczeni do budynku.

Bo to nie jest sesja

Zdaniem burmistrza Piotra Zalewskiego radni PiS i PWS planowali odbyć prywatne spotkanie w urzędzie, a nie sesję rady, bo tą może zwołać jedynie przewodnicząca Elżbieta Kowalska-Kobus. Polecił ochronie budynku, by nie wpuszczać nikogo do środka po godz. 16. Nie pomogła wezwana na miejsce policja. Mundurowi po konsultacji z ochroną odjechali, a radni PiS i PWS przenieśli się do wynajętej sali i tam rozpoczeli sesję. Kosztami wynajmu lokalu chcą obarczyć burmistrza.

Michał Traczmjc/par