Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Policja: musieliśmy znaleźć złoty środek

Warszawa

fot. TVN 24

Policja wykazała się bardzo dużą kompetencją - ocenił premier Donald Tusk. Z kolei organizatorzy Marszu Niepodległości twierdzą, że służby porządkowe "działały nie do końca prawidłowo". - Działaliśmy tak, jak pozwalała na to sytuacja - komentuje Mariusz Sokołowski, rzecznik policji.

W opinii premiera, policja i Warszawa stanęli na wysokości zadania. - Chciałbym wyrazić najwyższe uznanie funkcjonariuszom policji. Policja wykazała się bardzo dużą kompetencją - ocenił premier.

Innego zdania są organizatorzy Marszu Niepodległości. - Sukces frekwencyjny przysłaniają te smutne wydarzenia, ale złożyło się na nie kilka czynników: prowokacje lewicowych ekstremistów, bandytyzm chuliganów, nieudolność sił porządkowych. Zdecydowaną odpowiedzialność za wczorajsze wydarzenia ponoszą obok chuliganów również środowiska lewicowych ekstremistów - zaznaczył Robert Winnicki, szef Młodzieży Wszechpolskiej.

Brutalna policja?

Część uczestników zajść oskarża policję o brutalne interwencje. W sieci można znaleźc bardzo dużo amatorskich filmików, które mają być dowodem na niewłaściwe działania funkcjonariuszy. Na jednym z filmów policjant po cywilnemu kopie leżącego, na innym oddział prewencji przypiera do muru grupę emerytów.

"Taka była taktyka"

- Dla jednych nasze działania były zbyt liberalne, dla innych brutalne. My musieliśmy znaleźć złoty środek – odpowiada Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej Policji.

Jak dodaje, policja działała w bardzo specyficznej sytuacji. – Na pl. Konstytucji były tysiące osób. Tylko część z nich brała udział w zajściach, musieliśmy dać postronnym osobom czas na opuszczenie placu – wyjaśnia i dodaje, że taka była taktyka służb porządkowych, żeby m.in.: nie dać powodów do oskarżenia ich o prowakacje.

- Kiedy już oddzieliliśmy chuliganów od tłumy determinacji nam nie brakowało – dodaje. Zastrzega też, że na podsumowanie działań policji przyjdzie jeszcze czas. – Poczekajmy na wyniki kontroli, którą zlecił komendant główny – dodaje.

Policja sprawdza swoje działania

Kontrolerzy ze sztabu komendanta głównego policji analizują całość przedsięwzięcia i dokładny przebieg piątkowych wydarzeń. Jak wyjaśnił Sokołowski, jest to standardowa procedura w tego typu sytuacjach.

- Dzieje się tak w każdym przypadku, kiedy mamy do czynienia z działaniem pododdziałów zwartych policji, kiedy dochodzi do użycia środków przymusu bezpośredniego - armatek wodnych, gazu łzawiącego i siły fizycznej - powiedział rzecznik KGP.

Zamieszki podczas święta

Podczas obchodów Święta Niepodległości chuligani, niektórzy z zasłoniętymi twarzami, zdemolowali m.in. Plac Konstytucji. Obrzucali policjantów kostką brukową. Wyrywali betonowe płyty chodnikowe, uszkodzili kilkanaście pojazdów policyjnych, a także inne auta.

W wyniku starć z policją 40 funkcjonariuszy zostało lekko rannych. Do szpitali przewieziono 29 osób, które odniosły obrażenia. Zatrzymano 210 osób, w tym prawie połowa to obywatele Niemiec.

par