Policja chce kar dla organizatorów rolniczego protestu

Warszawa

TVN24Poprzedni protest odbył się 11 lutego

Policja skierowała do sądu wniosek o ukaranie organizatorów ubiegłotygodniowego protestu rolników. Funkcjonariusze podkreślają, że zgromadzenie było nielegalne. Szef rolniczego OPZZ Sławomir Izdebski twierdzi natomiast, że protest był spontaniczny i nie widzi podstaw do nakładania kar.

- Dzisiaj skierowaliśmy wniosek do sądu Warszawa-Śródmieście o ukaranie panów Arkadiusza Ługowskiego i Sławomira Izdebskiego - mówi Robert Szumiata, rzecznik rejonowej policji. - Chodzi o art. 52 paragraf 1 punkt 2 Kodeksu wykroczeń - dodaje. Według kodeksu za to wykroczenie grozi: kara 14 dni aresztu, ograniczenia wolności lub grzywna.

Izdebski nic nie wie

Szef rolniczego OPZZ na razie nie został poinformowany o wniosku do sądu w sprawie protestów. - Nie dostałam żadnego pisma o wszczęciu postępowania. Nic mi o tym nie wiadomo - twierdzi Izdebski.

Co więcej, nie czuje się on organizatorem protestu. - Podkreślamy, że była to pikieta spontaniczna. Rolnicy zebrali się sami. Nie mogę im tego zabronić. Rolnicy nie zablokowali ulic, nie widzę więc żadnego problemu i łamania prawa - tłumaczy Izdebski.

"Wniosek zbyt późno wysłany"

Chodzi o pikietę, która odbyła się w ubiegłą środę. Przed ministerstwem rolnictwa zebrało się ok. 200 osób. - Wniosek o zorganizowanie tego zgromadzenia został złożony zbyt późno – wyjaśnia Szumiata.

I dodaje, że teraz sąd zdecyduje, czy organizatorów pikiety ukarać.

TAK WYGLĄDAŁY PROTESTY ROLNIKÓW W UBIEGŁĄ ŚRODĘ.

Niewykluczone, że w najbliższy czwartek odbędzie się kolejny protest rolników. Jeśli rząd nie podpisze porozumienia z rolnikami, w czwartek przed kancelarią premiera powstanie zielone miasteczko - poinformował w poniedziałek Sławomir Izdebski, szef rolniczego OPZZ. Określił, że rolnicy przyjadą do Warszawy autokarami, a nie ciągnikami. - Jeśli premier podpisze porozumienie, to wrócimy do domu, mamy co robić - powiedział.

Izdebski zaznaczył, ze wszystkie niezbędne papiery dotyczące czwartkowej manifestacji zostały złożone do urzędu miasta. - W poniedziałek mieliśmy spotkanie w Biurze Bezpieczeństwa - dodał Izdebski.

W czwartek rolnicy przyjadą do Warszawy, będą protestować przed KPRM
TVN24

ran/lulu