Pół wieku dokumentował życie. 60 tysięcy wyjątkowych zdjęć

Warszawa

Wojciech Tuszka / NAC / tvnwarszawa.plUwiecznił Warszawę i inne miasta

Ponad 60 tysięcy zdjęć Wojciecha Tuszki przekazano do Narodowego Archiwum Cyfrowego. Pochodzą z lat 1953-2002, przedstawiają miasta m.in. Warszawę i polskie wsie, widoki Moskwy, Kijowa czy Lipska oraz ludzi ze środowiska autora.

Na fotografiach znalazły się tam m.in. spotkania naukowe w Instytucie Chemii Organicznej PAN, wykłady na Politechnice Warszawskiej i uroczystości np. promocje doktorskie na Politechnice Łódzkiej czy wręczenie doktoratu honoris causa fizykochemikowi prof. Wojciechowi Świętosławskiemu. Częścią zbioru są także portrety pracowników Polskiej Akademii Nauk.

Budowa Pałacu Kultury i Nauki, lipiec 1953
Wojciech Tuszka
Pochód pierwszomajowy, 1966
Wojciech Tuszka
Naprawa motocykla, maj-czerwiec 1961
Wojciech Tuszka
Moskwa; 1958
Wojciech Tuszka
Pochód pierwszomajowy
Wojciech Tuszka
Jadwiga Tuszko (żona Wojciecha) z mamą; 1966
Wojciech Tuszka
Punkt sprzedaży RUCH
Wojciech Tuszka

"Doskonałe warsztatowo"

- Działalność Archiwów Państwowych sprowadza się do kilku funkcji określonych jako działalność archiwalna. Jedną z tych funkcji jest gromadzenie. By w pełni odzwierciedlić naszą przeszłość w Archiwach Państwowych niezbędne są również dokumenty wytwarzane poza instytucjami publicznymi. Takie materiały archiwalne trafiają do Archiwów w sytuacji ich zakupienia lub darowania. Z tą drugą sytuacją mamy do czynienia dzisiaj - powiedział podczas uroczystości przekazania daru naczelny dyrektor Archiwów Państwowych dr Wojciech Woźniak.

Jak zaznaczył, zbiór fotografii przekazywanych przez Wojciecha Tuszkę jest szczególnie cenny, ponieważ te zdjęcia są przede wszystkim doskonałe warsztatowo.

- Przekazuje on je do miejsca, gdzie będziemy się nimi właściwie opiekować. Archiwiści zajmą się z troską, by te materiały trwały jak najdłużej w swej fizycznej postaci. Przygotowane zostaną także właściwe opisy, by można było łatwo dotrzeć do tych fotografii. Zajmiemy się też przygotowaniem zabezpieczenia tych archiwaliów z zastosowaniem najnowocześniejszych technik, czyli przeprowadzona zostanie ich digitalizacja i mam nadzieję niebawem udostępnienie w sposób otwarty w internecie - mówił Woźniak.

O fotografii głównie pisał

Obecny na konferencji autor zdjęć podkreślił, że o fotografii przede wszystkim pisał.

- Zacząłem to robić w 1953 r., natomiast fotografowałem jeszcze przed wojną, ale w sposób czysto amatorski. Kiedy zacząłem pisać w miesięczniku "Fotografia" pomyślałem, że uczciwość w stosunku do czytelników wymaga, żebym fotografował, żebym dokładnie znał to o czym piszę. I dlatego fotografowałem różne rzeczy, na różnych materiałach, ponieważ pisałem o tym i chciałem o tym wiedzieć. Wszystko sam obrabiałem - materiały czarno-białe i kolorowe. To był zawsze najmilszy moment, kiedy na papierze zaczynał pojawiać się obraz - opowiadał Tuszko.

Przyznał, że uważał jednak fotografowanie za służebne w stosunku do tego, co pisał. - Ale w tym roku mój kochany wnuk Felek pogrzebał w moich zdjęciach i zrobił wystawę, której część jest dzisiaj prezentowana. I okazało się, że moje zdjęcia nadają się do oglądania tak dalece, że dyrekcja Narodowego Archiwum Cyfrowego zgodziła się je przejąć - powiedział.

- Kiedy pisałem, robiłem zdjęcia - byłem pożyteczny. Teraz jeszcze troszeczkę piszę i też jestem pożyteczny, ale pewnie już niedługo. Ale moje zdjęcia okazuje się, że zostaną w NAC i będą nadal pożyteczne. I to będzie jakby moje życie pozagrobowe. Mnie już nie będzie, ale moje zdjęcia będą nadal służyć ludziom. I za tę możliwość chcę Narodowemu Archiwum Cyfrowemu serdecznie podziękować - mówił Tuszko.

"Człowiek wielkiej skromności i wielkiego talentu"

Zdaniem dyrektor Narodowego Archiwum Cyfrowego Marianny Otmianowskiej przekazanie tej spuścizny to wyjątkowa chwila. - Bo oto w darze do naszego Archiwum przechodzi spuścizna człowieka wielkiej skromności i wielkiego talentu. Możecie państwo dzisiaj zobaczyć wybór prac przygotowanych przez wnuka autora. To zapis historii, ale także zapis piękna. Dołożymy wszelkich starań, by pięknem tych zdjęć się z państwem dzielić - dodała.

Na opakowaniach klisz autor umieszczał informacje techniczne: dane aparatu fotograficznego, obiektywu, kliszy, wywoływacza, datę naświetlenia i wywołania.

Wojciech Tuszko (ur. 1921 r.) z wykształcenia jest doktorem chemii. W latach 1957-1968 pracował w Instytucie Chemii Organicznej Polskiej Akademii Nauk. Od 1968 r. kierował Laboratorium Obróbki Materiałów Światłoczułych w Laboratorium Badawczym Warszawskich Zakładów Fotochemicznych FOTON. Tuszko to znany teoretyk i znawca fotografii, wieloletni współpracownik czasopisma "Fotografia", wiceprzewodniczący sekcji Naukowej Fotografii Związku Polskich Artystów Fotografików (ZPAF).

W latach 70. był sekretarzem Rady Federacji Amatorskich Stowarzyszeń Fotograficznych w Polsce. Członek honorowy ZPAF i Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej. Jest autorem m.in. książki "Powiększenie fotograficzne", broszury "Robimy przeźrocza" i wspólnie z Jerzym Buszą "Antyporadnika fotograficznego". Stworzył także hasła fotograficzne w prawie wszystkich encyklopediach PWN.

Stadion X-lecia w Warszawie; 1962
Wojciech Tuszka
Stadion X-lecia w Warszawie; 1960
Wojciech Tuszka
Wesołe miasteczko
Wojciech Tuszka
Telewizor, maj-czerwiec 1961
Wojciech Tuszka
Skrzyżowanie ul. Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich, lata 60. XX w
Wojciech Tuszka

PAP/kz/b