Pogrzeb legendarnego dowódcy Żołnierzy Wyklętych

Warszawa

TVN24Pogrzeb ppłk

Mszą żałobną w intencji ppłk. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" w stołecznym kościele pw. św. Karola Boromeusza rozpoczęły się pogrzebowe uroczystości legendarnego dowódcy Żołnierzy Wyklętych. Miejsce jego pochówku - zamordowanego przez komunistów - przez lata było nieznane. Teraz, po ponad pół wieku, spoczął na Wojskowych Powązkach.

- Odnalezienie szczątków pułkownika Zygmunta Szendzielarza, pamięć o Żołnierzach Niezłomnych i państwowe uroczystości pogrzebowe "Łupaszki" to przywracanie godności Polsce - mówił w niedzielę podczas uroczystości w kościele na Powązkach prezydent Andrzej Duda.- Dziś, po 65 latach, poprzez odnalezienie doczesnych szczątków pana pułkownika, poprzez pamięć o bohaterstwie Żołnierzy Niezłomnych, poprzez państwowe uroczystości pogrzebowe, przywracamy godność Polsce – powiedział prezydent, co zgromadzeni przyjęli oklaskami.

- Dziś ta godność wraca wraz z dumną Rzeczpospolitą, z dumną Polską, która pochyla nisko głowę i oddaje hołd swojemu wielkiemu synowi – dodawał prezydent.

Na uroczystościach obecni byli przedstawiciele władz państwowych i wojskowych: wicepremier Piotr Gliński oraz szef MON Antoni Macierewicz, a także m.in. p.o. szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk oraz prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński. Mszę w stołecznym kościele pw. św. Karola Boromeusza odprawiał biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Po mszy kondukt żałobny prowadzony przez pododdział konny w barwach 4. Pułku Ułanów Zaniemeńskich (Szendzielarz w nim służył) przemieścił się na Wojskowe Powązki.

Kim był "Łupaszka"?

Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" (1910-1951) walczył w kampanii wrześniowej 1939 r.; dostał się do sowieckiej niewoli, z której uciekł i wrócił do Wilna. Od początku 1940 r. działał w konspiracji w środowisku 4. Pułku Ułanów, przyjmując pseudonim "Łupaszka".

Organizował siatkę wywiadowczą, potem dowodził V Brygadą Wileńską AK. Walczyła ona z okupacyjnymi wojskami niemieckimi i litewskimi jednostkami, które z nimi kolaborowały oraz z wrogo nastawioną sowiecką partyzantką. W lipcu 1944 r. jednostka została częściowo rozbrojona przez Armię Czerwoną. Odtworzona, wiosną 1945 r. przeprowadziła kilkadziesiąt akcji przeciwko NKWD, UBP, MO i KBW. We wrześniu 1945 r. oddział rozformowano, Szendzielarz wyjechał na Pomorze, gdzie prowadził działalność dywersyjną. Jesienią 1946 r. z grupą żołnierzy przeniósł się na Białostocczyznę i dołączył do VI Brygady Wileńskiej. W marcu 1947 r. opuścił oddział.

Początkowo przebywał w Warszawie, później w okolicach Głubczyc i w Osielcu koło Makowa Podhalańskiego. Tu 30 czerwca 1948 r. został aresztowany przez funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego. Podczas śledztwa trwającego blisko dwa i pół roku zachował godną postawę, biorąc na siebie całkowitą odpowiedzialność za działania podległych mu oddziałów. 2 listopada 1950 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go na karę śmierci. Wyrok wykonano 8 lutego 1951 r. w więzieniu na Mokotowie. W latach 90-tych Izba Wojskowa Sądu Najwyższego unieważniła ten wyrok.

Pół wieku bez pochówku

W 55. rocznicę śmierci Szendzielarza w 2006 r. Sejm podjął uchwałę, która głosiła m.in., że stał się on "symbolem niezłomnej walki o niepodległą Polskę, jaką toczyli Żołnierze Wyklęci" - żołnierze antykomunistycznego ruchu oporu m.in. z organizacji Wolność i Niezawisłość, Armii Krajowej na Kresach Wschodnich, Narodowych Sił Zbrojnych i Konspiracyjnego Wojska Polskiego.

Miejsce pochówku Szendzielarza przez kilkadziesiąt lat nie było znane. 30 czerwca 2008 roku, w 60. rocznicę aresztowania "Łupaszki", odbył się jego uroczysty, symboliczny pogrzeb na cmentarzu wojskowym na Powązkach, przy Panteonie Żołnierzy Polski Walczącej. Szczątki żołnierza zidentyfikowano dopiero w 2013 r. w wyniku ekshumacji przeprowadzonych przez IPN na tzw. Łączce na Wojskowych Powązkach.

PAP/mw//gak