Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

Pogrzeb Edwarda Dwurnika. "Dzięki niemu rzeczywistość była piękniejsza"

Warszawa

TVN24Uroczystości pogrzebowe Dwurnika

Rodzina, przyjaciele, oficjele oraz wielbiciele twórczości pożegnali na Powązkach Wojskowych Edwarda Dwurnika, jednego z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych malarzy. Artysta zmarł 28 października w wieku 75 lat.

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się mszą święta w Kościele Środowisk Twórczych.

- Dzięki niemu nasza rzeczywistość była lepsza, piękniejsza, refleksyjna. Można z nim było poprzez jego obrazy porozmawiać, ubogacić się jego wizją, ale też pomilczeć. Z jego sztuką swobodnie rozmawiało się o wszystkim. Był tytanem prac, rysował i malował cały czas. Doskonały obserwator. Rozumiał zarówno ludzi prostych, zwykłych, jak i tych bardziej skomplikowanych, z poplątanymi życiorysami, rozumiał ich rozterki życiowe, ich dramaty, lęki, smutki, nadzieje, iluzje, niedoskonałości. Umiał to wszystko namalować, umiał też nieco się z nich śmiać, ale tak łagodnie, bez oskarżania - powiedział odprawiający mszę ksiądz Andrzej Luter.

W pogrzebie uczestniczyli m.in. Waldemar Dąbrowski, Anda Rottenberg, Łukasz Gorczyca, Monika Olejnik oraz minister kultury Piotr Gliński.

"Wniósł do współczesnej polskiej sztuki świeżość i oryginalność spojrzenia"

- Niezwykle utalentowany, wniósł do współczesnej polskiej sztuki świeżość i oryginalność spojrzenia. Był ucieleśnieniem niezwykłej artystycznej intuicji, dzięki której jego prace stały się powszechnie rozpoznawalnymi znakami czasu - powiedział na pogrzebie minister Gliński.

Emocjonalną mowę pogrzebową wygłosiła córka malarza, Pola Dwurnik. Zaznaczyła w niej, że nie tylko rak płuc był przyczyną śmierci artysty, ale również choroba alkoholowa, przez którą zbyt późno rozpoznano i rozpoczęto leczenie Dwurnika.

- Żyjemy w kraju, w którym choroba alkoholowa traktowana jest jako słabość, element życia artystycznego, albo tabu, o którym się milczy - dlatego o tym dzisiaj mówię. Jako jego córka bardzo bym chciała, żeby on dzisiaj żył, żeby za kilka miesięcy powitał razem ze mną swojego pierwszego wnuka. Dlatego zamierzam w przyszłości wspierać wszelkie instytucje, które uświadamiają społeczeństwo polskie o istocie choroby alkoholowej - mówiła Pola Dwurnik.

- Edwarda nie interesowała polityka, interesowały go jej ofiary, ludzie wplątani w politykę, których ukazywał jako bezbronnych, postawionych w zbyt trudnych sytuacjach. Miał w życiu dwie pasje - jedną była sztuka, a drugą - Pola, córka. Te dwie pasje były równorzędne - wspominała Maria Anna Potocka, kuratorka sztuki, która współpracowała z malarzem.

Urna z prochami Edwarda Dwurnika spoczęła na warszawskich Powązkach Wojskowych, w najbliższym sąsiedztwie grobu Tomasza Stańki.

PAP/ml/b