Przygotuj się na:

WEEKENDOWE UTRUDNIENIA

Nachodzący weekend będzie pracowity dla drogowców i wodociągowców. Ci pierwsi dokończą naprawę nawierzchni buspasa w alei Stanów Zjednoczonych, drudzy będą działać na Płockiej. Zmiany w organizacji ruchu spowoduje też białołęcki Bieg Wolności i Warszawskie Spotkanie Wigilijne na Pradze Północ.

Pogotowie na stacji Ursus, pociągi opóźnione

Warszawa

Pociąg w Ursusie zatrzymany | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Na miejscu policja | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Pociąg zatrzymany | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Akcja służb na stacji w Ursusie | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Pociąg w Ursusie zatrzymany | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Na miejscu policja | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Pociąg zatrzymany | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Akcja służb na stacji w Ursusie | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Pociąg w Ursusie zatrzymany | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
Na miejscu policja | Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl

Przez około dwie godziny trwały utrudnienia na linii Skierniewice – Warszawa. Wszystko przez zdarzenie, do którego doszło na stacji w Ursusie.

"Przywrócono rozkładową organizację ruchu pociągów. Honorowanie biletów na linii Pruszków - Warszawa Wschodnia - Pruszków do godz. 12:00" - poinformował ok. godz. 11 Koleje Mazowieckie.

Utrudnienia zaczęły się przed godz. 9. "Z powodu interwencji pogotowia ratunkowego na przystanku Warszawa Ursus do podróżnego w pociągu nr 91372 relacji Żyrardów (07:38) - Warszawa Wschodnia (08:53). Pociągi na linii Skierniewice - Warszawa mogą być opóźnione od 30 do 60 minut" – podały rano Koleje Mazowieckie.

Odwołane pociągi

Utrudnienia dotyczyły Szybkiej Kolei Miejskiej – linii 1. Odwołany został pociąg, który jechał z Warszawy Zachodniej (9.05) do Pruszkowa (9.24), a także kolejny na tej linii , który z dworca Zachodniego miał odjechać o 09:35.

Jak podaje Zarząd Transportu Miejskiego, pociąg SKM S1 (planowany odjazd ze stacji Pruszków 10:24) rozpoczął bieg od stacji Warszawa Zachodnia (odjazd 10:43).

Na stacji w Ursusie pracują służby - Na tę chwilę mogę powiedzieć, że najprawdopodobniej, doszło do naturalnego zgonu - mówi Edyta Adamus.

ran/r