Podtrucie czadem w Rembertowie

Warszawa

ShutterstockNa miejsce pojechała straż pożarna (zdj. ilustracyjne)

Nieszczelność piecyka mogła być przyczyną ulatniającego się tlenku węgla w jednym z mieszkań w Warszawie. Jedna osoba trafiła do szpitala. Pierwszą informację o akcji straży w Rembertowie otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Po godzinie 11 strażacy pojawili się w jednym z bloków przy ul. Cyrulików. - W mieszkaniu na pierwszym piętrze stwierdzono obecność tlenku węgla - powiedział w rozmowie z redakcją Kontaktu 24 kpt. Michał Konopka ze stołecznej straży pożarnej.

- W lokalu był piecyk na paliwo stałe - mówił. I jak dodał, strażacy podejrzewają, że tlenek węgla ulatniał się właśnie z niego. Bardzo możliwe, że piecyk był nieszczelny.

Kpt. Konopka powiedział, że w mieszkaniu przebywały dwie kobiety. Jedna z nich trafiła do szpitala. - Kobieta podtruła się tlenkiem węgla. Była przytomna - przekazał. Druga z kobiet została na miejscu. Z bloku nie było potrzeby ewakuacji innych mieszkańców.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa alarmuje, by w mieszkaniach instalować czujniki czadu. Bo tlenku węgla nie widać i nie czuć. Jak podało RCB, w tym sezonie śmiertelnie zatruło się czadem 30 osób.

CZYTAJ TEŻ NA KONTAKT24.TVN24.PL

ank/popi