Podróż na warszawski "dziki zachód". Przespaceruj się "Ulicami Złego"

Warszawa

Muzeum Literatury"Ulice Złego" w Muzeum Literatury

Muzeum Literatury zaprasza na podróż ulicami stolicy lat 50. W kwietniu będzie można zobaczyć tam wystawę "Ulice Złego", czyli świat książki Leopolda Tyrmanda. Dzięki muzealnej scenografii przeniesiemy się w świat bazarowych handlarek, kawiarnianych rozmów, czy niebezpiecznych ulic Warszawy, której już nie ma.

"Mojemu rodzinnemu miastu" - napisał Leopold Tyrmand na stronie tytułowej "Złego". Nic dziwnego, ponieważ powieść ta to nie tylko historia "Złego", bohatera walczącego z kryminalnym półświatkiem stolicy, ale również opowieść o Warszawie lat 50.

Dlatego w Muzeum Literatury otwarta zostanie wystawa "Ulice Złego". Pomysł oparty jest na próbie scenograficznego odtworzenia obrazu Warszawy z książki Leopolda Tyrmanda i tym samym zaproszenia widzów do wnętrza powieści, do stolicy 1954 roku.

Wystawa okaleczonego miasta

- Za "Złym" podążymy do ciemnej strony miasta na tak zwany warszawski dziki zachód. Tam w szkieletach kamienic przedwojennych na ul. Krochmalnej, Żelaznej, Wroniej, załatwiano mroczne interesy tego miasta - mówi Joanna Pogorzelska, autorka wystawy.

Wystawa pokazuje okaleczone miasto, wśród zrujnowanych, straszących swymi szkieletami kamienic. - Naszą wystawą zamierzamy wejść w świat powieści przedstawić głównych bohaterów i społeczność w Warszawy z lat 50 - mówi Pogorzelska.

Powieść Tyrmanda nałożona została na mapę powojennej Warszawy. Autorka posługując się fotografiami archiwalnymi, filmowymi materiałami archiwalnymi , materiałami dokumentalnymi z Archiwum IPN, niepublikowanymi wcześniej zdjęciami reportażowymi.

Dzięki temu na wystawie "Ulice Złego" będzie można poczuć przez chwilę klimat powojennej Warszawy. Autobus Geńka Śmigły "zawiezie" widzów w głąb miasta z 1954 roku, gdzie można będzie obejrzeć plakaty propagandowe z lat 50., przejrzeć artykuły ze "Stolicy", "Życia Warszawy" i pojawiającego się w powieści Tyrmanda "Expressu Wieczornego", wstąpić do kina "Atlantic", posiedzieć kulturalnie w kawiarni "Lajkonik" i – mniej kulturalnie – barze "Słodycz", zobaczyć, jak wyglądało życie na ruinach wciąż obecnych w miejskiej przestrzeni.

Być nim lub być z nim

Wystawie towarzyszą dwa inne projekty. "Od Moskwy do Atlanticu" , czyli kino w Muzeum Literatury. W repertuarze znajdą się filmy z lat 1920-1957 - począwszy od filmów przygodowych po socrealistyczne produkcje z zacięciem propagandowym. - Będą to filmy, które oglądał Tyrmand – mówi autorka wystawy.

Drugim projektem pobocznym jest "Leopold ma zaszczyt zaprosić: PROJEKT TYRMAND" . W przestrzeni wystawienniczej powstanie kawiarnia, miejsce, gdzie najczęściej można było spotkać autora Złego. "Projekt próbuje odpowiedzieć na pytania na czym polegał fenomen Tyrmanda, skąd do dziś spory z takim samym zacięciem toczone o treść Dziennika 1954 i kolorowe skarpety, brylantynę na włosach czy przykrótkie spodnie oraz dlaczego w latach 50. każdy mężczyzna chciał być nim, a kobieta – z nim" - piszą autorzy wystawy

3 kwietnia 2014 - godz. 18.00 wernisaż wystawy w Muzeum Literatury. Wystawę będzie można oglądać do marca 2015 roku

lata/ran