Podkowa Leśna postawiła na swoim. Inne referendum, ta sama decyzja

Warszawa

Trzy referenda w sprawie wielkiej WarszawyTVN24
wideo 2/4

Najwyższa frekwencja i największy sprzeciw wobec włączenia do Warszawy pokazała Podkowa Leśna. To referendum różniło się od pozostałych. Po pierwsze, odbyło się na wniosek mieszkańców. Po drugie, odpowiadali nie na jedno, lecz na dwa pytania.

Frekwencja w Podkowie wyniosła 42,3 proc. To najlepszy wynik spośród wszystkich trzech gmin, które w niedzielę wypowiadały się w sprawie utworzenia metropolii warszawskiej. W Ożarowie Mazowieckim było 35 procent, a w Wieliszewie tylko 25 i głosowanie nie było tam ważne - aby było, do urn musi pójść minimum 30 procent uprawnionych.

Dwa pytania

Mieszkańcy Podkowy odpowiadali na dwa pytania. Pierwsze brzmiało: Czy jesteś za utrzymaniem samodzielności Podkowy Leśnej jako odrębnej jednostki samorządu terytorialnego z dotychczasowymi kompetencjami samorządowymi?

Na "nie" zagłosowało 1,72, na "tak" 98,28 procent, co oznacza, że zdecydowana większość nie chce włączenia Podkowy do Warszawy. To najbardziej zdecydowany sprzeciw spośród wszystkich dotychczasowych referendów.

Na drugim miejscu był głosujący w ubiegłym tygodniu Konstancin-Jeziorna (97 proc.), ale tam wynik nie był wiążący, bo nie osiągnięto 30-procentowej frekwencji.

Drugie pytanie w referendum w Podkowie brzmiało: Czy jesteś za tym, aby Podkowa Leśna na zasadzie dobrowolności zacieśniała w interesie mieszkańców współpracę z samorządami Warszawy i otaczających ją gmin?.

Na "tak" były 1264 osoby (95,69 procent), a na "nie" 57 osób (4,31).

Wyniki referendum w Podkowie Leśnej
graf.tvn24.pl

Trudna droga do referendum

Dlaczego w Podkowie Leśnej zadano dwa pytania? Droga gminy do przeprowadzenia referendum nie była tak prosta, jak w innym przypadkach. Przypomnijmy, tutejsi radni wyszli z inicjatywą jako jedni z pierwszych, a głosowanie miało się odbyć już 2 kwietnia. Radni chcieli, aby mieszkańcy odpowiedzieli na pytanie, czy są "za dołączeniem Miasta Ogrodu Podkowa Leśna do miasta stołecznego Warszawy".

Uchwałę w tej sprawie - podobnie jak w przypadku Warszawy - unieważnił jednak wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera. Wobec tego z inicjatywą zorganizowania głosowania wyszli sami mieszkańcy. Odpowiedni wniosek w tej sprawie złożyli na biurku burmistrza miasta zaledwie kilka dni po decyzji Sipiery. Następnie równie szybko zebrali odpowiednią liczbę podpisów.

Burmistrz Artur Tusiński w rozmowie z tvnwarszawa.pl przekonywał, że mieszkańcom zależało, aby głosowanie odbyło się jeszcze w czerwcu, przed wakacjami. Potem, w okresie urlopowym frekwencja mogłaby stać pod znakiem zapytania.

Tusiński podkreślał też, że Podkowianie "mieli kłopot z tym, że wojewoda mazowiecki uchylił poprzednią uchwałę dotyczącą referendum" i przez wzgląd na to, mogliby zmobilizować siły i pójść do urn. Jak przekonaliśmy się w niedzielę - nie mylił się.

Sześć referendów, dwa nieważne

Oprócz Podkowy Leśnej, w niedzielę referenda odbyły się w Ożarowie Mazowieckim i Wieliszewie. W tym pierwszym "przeciwko" włączeniu do Warszawy opowiedziało się 95 proc., w drugim - 95,6 proc.

Wyniki z trzech gmin
graf. tvn24.pl

Wcześniej głosowania w tej sprawie przeprowadzono też w Legionowie (26 marca), Nieporęcie (14 maja) i Konstancinie-Jeziornie (28 maja). We wszystkich miejscowościach mieszkańcy odpowiadali na pytanie: "Czy jest Pan/Pani za tym, żeby miasto st. Warszawa, jako metropolitarna jednostka samorządu terytorialnego, objęła Gminę…?".

Mieszkańcy Legionowa zdecydowanie nie chcieli przyłączenia do stolicy. "Za" metropolią zgodnie z projektem Prawa i Sprawiedliwości opowiedziało się tylko 5,73 proc. głosujących. "Przeciwko" było 94,27 proc.

Podobnie w Nieporęcie: "za" - głosowało jedynie 4 proc., a przeciwko - 96 proc.

W Konstancinie za przyłączeniem było 97 proc., przeciwko – blisko 3 proc. Jednak wynik referendum był niewiążący. Frekwencja wyniosła 29,3 proc. Do wymaganego progu zabrakło około 100 głosów.

14 gmin się wycofało

Referenda w sprawie metropolii warszawskiej są konsekwencją projektu ustawy, który pod koniec stycznia wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość. Zakładał on poszerzenie stolicy o 32 okoliczne gminy. Lokalni włodarze szybko zaczęli buntować się wobec tych planów oburzeni tym, że rządzący nie zapytali ich o zdanie.

Lokalne referenda zapowiedziano początkowo aż w 21 gminach. Pod koniec kwietnia poseł Jacek Sasin ogłosił jednak, że PiS wycofuje projekt. To spowodowało kolejne rezygnacje z organizowania plebiscytu.

Ostatecznie z referendum wycofało się 14 gmin: Karczew, Wiązowna, Stare Babice, Piastów, Lesznowola, Grodzisk Mazowiecki, Milanówek, Błonie, Piaseczno, Pruszków, Michałowice, Józefów, Brwinów i Izabelin.

Ostateczne wyniki głosowania w sprawie metropolii
tvn24.pl
"Te referenda nie mają sensu"TVN24
wideo 2/3

kw/r