Podejrzane stemple w paszporcie. Ukrainka nie wjechała do Polski

Warszawa

Nadwiślańska Straż Graniczna25-letnia Ukrainka niewpuszczona do Polski

25-latka przyleciała do Warszawy, zgłosiła się do odprawy na Lotnisku Chopina, jednak odmówiono jej wjazdu do Polski.

Uwagę straży granicznej zwrócił paszport kobiety. "Funkcjonariusz dokonujący odprawy zauważył odbiegające od oryginalnych stemple polskiej kontroli granicznej zamieszczone w dokumencie. Podczas szczegółowych sprawdzeń na II linii kontroli granicznej ustalono, że w terminach określonych pieczęciami cudzoziemka nie przekraczała granicy państwowej RP" - czytamy na stronie Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Jak podają funkcjonariusze, Ukrainka nie potrafiła wytłumaczyć, w jaki sposób zakwestionowane stemple znalazły się w jej paszporcie. Odmówiono jej wjazdu do Polski.

Kobieta usłyszała też zarzuty usiłowania przekroczenia granicy podstępem, wbrew przepisom na kierunku wjazdowym. 25-latka odleciała na Ukrainę.

kz/mś

Pozostałe wiadomości