Pod Białym Bocianem wykluwa się lew

Warszawa

Katarzyna Kluk | TVN24 WrocławŻmudna praca nad gmachem synagogi

Godzina mieszania farb, klej ze skóry króliczej i mnóstwo drewnianych paneli - wrocławska Synagoga pod Białym Bocianem zamieniła się w ogromną artystyczną pracownię. - W 200 osób rekonstruujemy tu dach ukraińskiej świątyni z Gwoźdźca - tłumaczą plastycy.

- Ukraińska synagoga spod Lwowa, która została zniszczona podczas II wojny światowej, przeżywa we Wrocławiu swój mały renesans - mówi Natalia Alberska, jedna z uczestniczek projektu. - Od dwóch lat pracujemy nad odbudową tamtejszego dachu. Już prawie wszystko gotowe - dodaje.

Obraz na dwieście rąk

A pracy jest sporo. Żeby stworzyć malunek o powierzchni 1000 metrów kwadratowych, potrzeba było dwustu par rąk.

ZOBACZ NA TVN24.PL, JAK WYGLĄDA TA PRACA

- W tamtym roku mieliśmy warsztaty stolarskie, robiliśmy panele, na których teraz malujemy - dodaje Natalia. - Dzięki dość dobrze zachowanej dokumentacji, teraz możemy prawie idealnie odtworzyć zniszczone dzieło.

Do tego potrzeba dużo samozaparcia, dyscpliny i przede wszystkim - czasu.

Sztuka z królika pod bocianem

- Farby trzeba mieszać prawie godzinę przed użyciem, bo muszą mieć odpowiednią gęstość, składniki i oczywiście proporcje. To, z czego je robimy, może szokować, bo oprócz pigmentu i wody trzeba też użyć kleju ze skóry króliczej - tłumaczy Natalia.

Nad całością wykonywanej pracy czuwają absolwenci amerykańskich szkół MASS ART w Massachusetts.

- Amerykanie dbają o każdy szczegół, bardzo nas pilnują - śmieje się Natalia.

Chętnych do pracy nie brakuje.

- Pracuje się osiem godzin dziennie, ale to przyjemna praca. Przewinęło się dwieście osób, malowaliśmy nie tylko we Wrocławiu, lecz także w Gdańsku, Sejnach, Kazimierzu Dolnym i Szczebrzeszynie - wymienia Natalia.

Dach trafi do Warszawy

Efekt pracy pojedzie do Warszawy 14 sierpnia. Do Muzeum Historii Żydów Polskich trafią wszystkie gotowe panele i tam wolontariusze złożą je w całość.

- Ale piękne jest to, że dach zostaje odtworzony tutaj, we Wrocławiu, pod Białym Bocianem. Synagoga jest dla nas wielkim wsparciem. Jestem wdzięczny Polakom za pomoc - mówi Rick Brown, organizator projektu.