Pobił i okradł kobietę z dzieckiem. Atak w windzie nagrała kamera

Warszawa

nagranie monitoringu / tvnwarszawa.plMężczyzna pobił kobietę w windzie

Najpierw pobił i okradł kobietę jadącą windą, a gdy dotarła do niego policja, zabarykadował się w mieszkaniu i zaatakował funkcjonariuszy nożem. Portal tvnwarszawa.pl dotarł do filmu z monitoringu, na którym widać brutalny napad w bloku przy al. Waszyngtona.

Do napadu doszło w poniedziałek. Kobieta jechała windą z małym dzieckiem. W pewnym momencie napastnik zaczął ją szarpać, uderzać po głowie i ciele. Na koniec odebrał ofierze telefon komórkowy. Całe zajście zarejestrowała kamera monitoringu zainstalowana w windzie.

Tego samego dnia kobieta złożyła na komisariacie zawiadomienie o rozboju. - Do policji wpłynęło zgłoszenie od poszkodowanej, która poinformowała, że została kilka razy uderzona oraz okradziona. Mężczyzna zabrał jej telefon i pieniądze - informował nas dzień później Robert Opas ze stołecznej policji.

Jak dowiedział się portal tvnwarszawa.pl, kobieta rozpoznała w mężczyźnie mieszkańca tego samego bloku przy al. Waszyngtona. Dlatego z jego namierzeniem nie było problemu. Kłopotem było jednak sforsowanie drzwi mieszkania, bo mężczyzna zabarykadował się w środku.

Policjant użył broni

Policjanci wezwali straż pożarną, aby pomogła sforsować drzwi. Po ich wyważeniu, funkcjonariusze weszli do mieszkania. 67-latek rzucił się na nich z nożem. Udało mu się zranić jednego z policjantów, wobec czego drugi oddał strzał ostrzegawczy. Jednak to nie uspokoiło napastnika, dlatego policjant strzelił w jego kierunku.

Zarówno ranny policjant oraz postrzelony napastnik trafili do szpitala. Funkcjonariusz został odesłany do domu. Po zdarzeniu został objęty pomocą psychologa. Obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim.

Wciąż nieprzesłuchany

Postrzelony mężczyzna jest w gorszym stanie. - Na razie lekarz nie wyraził zgody na przesłuchanie - informuje nas Joanna Węgrzyniak z komendy na Pradze-Południe.

kś/b