Pobił 7-miesięczną dziewczynkę. Grozi mu dożywocie

Warszawa

fot. KSP | | Polska Agencja Prasowa
fot. KSP | | Fakty TVN
fot. KSP | | Fakty TVN
fot. KSP | | Polska Agencja Prasowa
fot. KSP | | Fakty TVN
fot. KSP | | Fakty TVN
fot. KSP | | Polska Agencja Prasowa
fot. KSP | | Fakty TVN
fot. KSP | | Fakty TVN

Zarzut usiłowania zabójstwa usłyszał 23-latek, który w świąteczną niedzielę w Otwocku pobił 7-miesięczną dziewczynkę. Dziecko z pękniętą potylicą, w ciężkim stanie, trafiło do szpitala. Zatrzymanemu mężczyźnie grozi 25 lat więzienia lub dożywocie.

- Dziecko w ciężkim stanie zdrowia znajduje się obecnie w jednym z warszawskich szpitali - poinformowała Edyta Adamus z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Jak ustalili funkcjonariusze, mężczyzna potrząsając i uderzając ręką w głowę dziecka, spowodował złamania kości potylicznej.

"Bo przestało oddychać"

W tym czasie 28-letnia matka przebywała w łazience. - Gdy z niej wyszła zastała konkubenta, który próbował reanimować dziewczynkę. Kobieta wezwała pomoc lekarską. 23-latek twierdził, że dziecko reanimował, gdyż przestało oddychać - opowiada Adamus.

pap/par