Po wielkiej awarii nadal skarżą się na problemy. Orange odpowiada

Warszawa

ShutterstockProblemy z Orange

- Awaria w Orange została całkowicie usunięta. Wszystko działa stabilnie i poprawnie - przekonuje w rozmowie z tvn24bis.pl Wojciech Jabczyński, rzecznik operatora. Mimo tych zapewnień, część klientów nadal skarży się na problemy z wykonywaniem połączeń oraz z dostępem do internetu.

Problemy zaczęły się w czwartek ok. godz. 17.30. Awaria dotknęła klientów Orange w całej Polsce, choć najbardziej ucierpieli mieszkańcy Warszawy. Rzecznik firmy nie potrafił podać u ilu klientów wystąpiły problemy.

- Awaria dotyczyła całego kraju. Mieliśmy utrudnienia i spadek liczby skutecznych połączeń głosowych. Były też utrudnienia w dostępie do transmisji danych - mówił Jabczyński w rozmowie z tvn24bis.pl.

Firma Orange chce zrekompensować swoim klientom kilkugodzinne przerwy w dostawach sygnału.

Rzecznik operatora deklaruje, że post na jego koncie na Twitterze należy traktować jako oficjalną informację, w której nie trzeba doszukiwać się żadnych "haczyków".

Analiza przyczyn

Jak zaznacza przyczyna awarii była "czysto techniczna". - Dokładnie analizujemy to, co ją spowodowało - dodał. Nie chciał jednak odpowiedzieć na pytanie, czy kłopoty z działaniem sieci były spowodowane przez odbywający się w Warszawie szczyt NATO.

Pytany, czy użytkownicy Orange mogą liczyć na odszkodowanie, powiedział, że "każdy klient ma prawo do składania reklamacji". - Kwestie dotyczące ewentualnych rekompensat wynikają wprost z regulaminu świadczenia usług, który każdy klient podpisał. Albo ewentualnie jeśli firma zdecyduje inaczej, to od decyzji firmy - zaznacza Jabczyński.

Nie koniec problemów?

Mimo zapewnień rzecznika o usunięciu awarii, nie wszyscy klienci odzyskali dostęp do usług. O swoich problemach z zasięgiem lub dostępem do sieci informują na facebookowym i twitterowym profilu firmy. Orange radzi, aby zrestartowali swoje urządzenia.

Jednak wyłączenie i włączenie telefonu lub tabletu - jak piszą klienci z całej Polski - nie zawsze pomaga.W odpowiedzi na tweety ze skargami sieć przed godz. 11 przyznała, że "w niektórych lokalizacjach mogą jeszcze występować utrudnienia".

CZYTAJ TEŻ NA TVN24BIS.PL

ToL//bgr, md/sk/kz/b