Przygotuj się na:

MECZ NA STADIONIE NARODOWYM

We wtorek na Stadionie Narodowym reprezentacja Polski zagra ze Słowenią. To oznacza utrudnienia dla mieszkańców, szczególnie na Saskiej Kępie. Kibice pojadą komunikacją miejską za darmo.

PO rozlicza rządy PiS w Warszawie. "Liczby są wstrząsające"

Warszawa

TVN24Trzaskowski o Warszawie PiS i Warszawie PO

Brak wiarygodności zarzucają Patrykowi Jakiemu politycy Platformy Obywatelskiej. Porównują rozwój Warszawy z okresu, kiedy rządziło nią Prawo i Sprawiedliwość i z ostatniej dekady - już pod wodzą Platformy Obywatelskiej. - Liczby są wstrząsające - mówią.

We wtorek rano działacze PO zaprosili dziennikarzy na 30. piętro Pałacu Kultury, bo stamtąd - jak wskazali - najlepiej widać, "jak Warszawa przez ostatnie 12 lat się zmieniła". - To jest zupełnie inne miasto - zachwycał się kandydat na prezydenta Rafał Trzaskowski. Podkreślał, że wiele rzeczy można jeszcze poprawić i "o tym właśnie rozmawia na co dzień z warszawiakami ".

- Natomiast mój konkurent snuje wersje wydarzeń, które raczej przypominają science fiction, niż mają jakiekolwiek zakotwiczenie w rzeczywistości - skomentował w kontekście zaprezentowanej ostatnio przez Patryka Jakiego koncepcji 19. dzielnicy.

Wiarygodność w polityce

- Obiecać można wszystko. Problem w tym, czy ktoś będzie w stanie się wywiązać ze swoich obietnic - dopowiedział Trzaskowski, stojąc na tle tablic porównujących rozwój Warszawy za czasów Prawa i Sprawiedliwości (lata 2002-2006) i trzech kadencji Platformy Obywatelskiej (2006-2018).

Towarzyszący Trzaskowskiemu poseł Marcin Kierwiński dużo mówił o wiarygodności w polityce. - Powinna być przesłaniem dla warszawiaków odnośnie tego, na kogo oddadzą głos - wskazywał. - Czy wiarygodny jest polityk partii, która już raz rządziła Warszawą i nie zrobiła dla niej kompletnie nic? - zapytał. Po czym zaczął rzucać przykładami.

- Po pierwsze metro. Pan Jaki bardzo dużo mówi o metrze, rysuje kolejne linie. Natomiast fakty mówią same za siebie. Platforma Obywatelska to dokończenie pierwszej linii metra, rozpoczęcie budowy odcinka drugiej linii i wiele oddanych stacji. W przypadku PiS to dwie oddane stacje - opisywał Kierwiński.

Żłobki, sport, komunikacja

Dalej wymienił żłobki. - Za kadencji PiS mamy liczbę 0, za Platformy Obywatelskiej to 37 - mówił. - Jeśli chodzi o przedszkola, mamy cztery zbudowane za czasów PiS, ale aż 12 zlikwidowanych. Za czasów PO natomiast to 35 zbudowanych przedszkoli - kontynuował Kierwiński.

Chwalił także infrastrukturę sportową, w tym rozbudowę stadionu Legii, powstanie 233 siłowni plenerowych i systemu wypożyczalni rowerów Veturilo. - Ten system, do którego tak się przyzwyczailiśmy i o którym wszyscy mówią, powstał dopiero kilka lat temu. Za czasów PiS nawet takich pomysłów nie było - skomentował Kierwiński, odnosząc się do rowerów.

Wspomniał również o zmianach w komunikacji miejskiej, nowym taborze autobusowym i tramwajowym.

- Te przykłady można mnożyć, ale jeśli dziś widzimy futurystyczne wizje Patryka Jakiego, to przypominam, że już raz projekt przestrzeni technologicznej w Warszawie był rozpoczynany, w 2005 roku [na Siekierkach - red.]. Skończyło się to roztrwonieniem publicznych pieniędzy i skandalem - powiedział poseł PO.

"Te liczby są wstrząsające"

Prawo i Sprawiedliwość rządziło Warszawą cztery lata, Platforma Obywatelska ma władze już blisko 12 lat. Warto pamiętać, że większość ważnych inwestycji powstało dzięki wsparciu funduszy unijnych. Akcesja do europejskich struktur nastąpiła dopiero w końcówce rządów PiS w stolicy. Gdy dziennikarze pytali polityków PO, czy jest sens porównywać te dwa okresy, Trzaskowski odpowiedział: A dlaczego nie?. - Przecież te liczby są wstrząsające. To nie jest kwestia stosunku trzy do jednego, bo tyle było kadencji. Tylko to są liczby na przykład 35 do zera - dodał.

Kierwiński uzupełnił, że Platforma początkowo nie planowała stosowania takich chwytów i sięgania po takie porównania. - Natchnęła nas do tego jedna fraza z konwencji, w której Patryk Jaki odsądza od czci i wiary wszystkich prezydentów Warszawy z wyjątkiem Lecha Kaczyńskiego - powiedział.

Na koniec dodał, że jako warszawiak nie chciałby, by stolica wyglądała tak, jak za czasów Prawa i Sprawiedliwości.

PO rozlicza PiS z rządów w Warszawie | Platforma Obywatelska
PO rozlicza PiS z rządów w Warszawie | Platforma Obywatelska
PO rozlicza PiS z rządów w Warszawie | Platforma Obywatelska
PO rozlicza PiS z rządów w Warszawie | Platforma Obywatelska
PO rozlicza PiS z rządów w Warszawie | Platforma Obywatelska
PO rozlicza PiS z rządów w Warszawie | Platforma Obywatelska
PO rozlicza PiS z rządów w Warszawie | Platforma Obywatelska
PO rozlicza PiS z rządów w Warszawie | Platforma Obywatelska
PO rozlicza PiS z rządów w Warszawie | Platforma Obywatelska

Lista niezrealizowanych obietnic

Podczas swojej konferencji politycy Platformy Obywatelskiej nie wspomnieli, że lista zapowiedzianych, a niezrealizowanych przez Platformę Obywatelską i Hannę Gronkiewicz-Waltz również nie jest krótka.

Przypomnijmy zatem. Na mapie wyborczych planów w 2006 roku znalazło się kilka przepraw przez Wisłę: oprócz wybudowanego mostu Północnego zapowiadano most Krasińskiego (oprotestowany przez mieszkańców Żoliborza), przeprawy w linii Karowej i na Zaporze w Wawrze.

Realizacji nie doczekała się też między innymi budowa basenu olimpijskiego czy zagospodarowanie placu Defilad. Do 2018 roku nie powstał żaden z zapowiadanych przed dekadą parkingów podziemnych. Miało ich być kilkanaście.

"Mapa drogowa" prezydent Warszawy z 2014 roku obejmowała budowę Muzeum Sztuki Nowoczesnej, która nie ruszyła (przed kilkoma dniami przetarg na wykonawcę skończył się fiaskiem) i nowej siedziby Teatru Rozmaitości. Obiekt Sinfonii Varsovii na Kamionku również pozostaje tylko na wizualizacjach.

PRZYPOMNIJ SOBIE WYBORCZE PLANY GRONKIEWICZ-WALTZ Z 2006 I 2014 ROKU

Hanna Gronkiewicz-Waltz obiecuje kolejne inwestycje
TVN24

Zdjęcie na stronie głównej: Leszek Szymański / PAP

kw/b