Przygotuj się na:

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości wiążą się z ogromnymi utrudnieniami. Bieg Niepodległości przetnie miasto na pół, a wzdłuż trasy marszu narodowców już od samego rana ustawione będą betonowe zapory.

Po pożarze drzewa. "Na gałęziach Mieszka pojawiły się nowe liście"

Warszawa

"Jest tak mocno spalony, że nie można chodzić dookoła"Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
wideo 2/4

Eksperci i urzędnicy sprawdzali stan dębu Mieszko po pożarze, do którego doszło w połowie czerwca. Przekonują, że będą potrzebne kolejne analizy stanu pomnika przyrody.

- Na gałęziach dębu Mieszko, które były poddane sporej temperaturze, pojawiły się nowe liście - relacjonuje Bartosz Dominiak, wiceburmistrz Ursynowa.

Większe wygrodzenie

W czwartek Dominiak towarzyszył ekspertom i pracownikom miejskiego Biura Ochrony Środowiska w spotkaniu na Nowoursynowskiej, gdzie rośnie dąb. Dendrolodzy chcieli przyjrzeć się ponownie drzewu mniej więcej dwa tygodnie po pożarze.

Jak relacjonuje wiceburmistrz, ustalono między innymi, że potrzebne będzie przeprowadzenie analizy składu chemicznego środka gaśniczego i jego wpływu na drzewo, a także przeprowadzenie do połowy lipca szczegółowej inspekcji korony i zabezpieczeń dębu.

- Ulica Nowoursynowska nadal jest zamknięta na wysokości Mieszka. Poza tym padła propozycja, żeby zwiększyć jego wygrodzenie, chodzi o przesunięcie płotku za wybrukowaną część drogi. Formalnie ruch samochodowy jest zabroniony w tym miejscu, ale kierowcy niespecjalnie to przestrzegają - relacjonuje Dominiak.

Konieczny monitoring

Uczestnicy spotkania zgodzili się również, że konieczny jest monitoring, który obejmie kilkusetletni pomnik przyrody. Z taką propozycją wyszli ursynowscy radni i skierowali do burmistrza prośbę o zamontowanie kamer.

Jak powiedział nam w piątek Robert Koniuszy z mokotowskiej komendy, policja ustala przyczyny pożaru. Funkcjonariusze czekają na kluczową w tej sprawie opinię biegłego z zakresu pożarnictwa.

Eksperci przy dębie
Bartosz Dominiak - Zastępca Burmistrza Ursynowa / facebook

Jeden z najstarszych

Mieszko zapłonął w nocy z niedzieli na poniedziałek (16/17 czerwca). Ten dąb szypułkowy, jest jednym z najstarszych drzew w Polsce, rośnie przy ulicy Nowoursynowskiej. To pomnik przyrody. Zgodnie z informacją zawartą na tabliczce drzewo liczy sobie już ponad 1000 lat i jest jednym z ostatnich zachowanych drzew rosnących niegdyś w Puszczy Mazowieckiej. Dendrolodzy twierdzą inaczej - w ich opinii dąb ma około 630 lat.

W 2016 roku drzewo otrzymało nową podporę dla opadających konarów. To miało pomóc przetrwać mu jeszcze kilkaset lat.

ran/pm